Reklama

Indeks S&P 500 pokonuje ważny poziom oporu

Nadchodzące godziny prawdopodobnie przyniosą niewiele istotnych ruchów na rynkach, lecz mimo to indeks S&P 500 próbuje wygenerować optymistyczny sygnał przed ważnymi danymi w czwartek i piątek.

Wtorek nie obfitował w publikacje makroekonomiczne. Podczas sesji europejskiej poznaliśmy tylko dynamikę inflacji PPI w strefie euro, która w maju wyniosła 2,3 proc. r/r (oczekiwano 2,5 proc. r/r). Natomiast krótko po rozpoczęciu sesji amerykańskiej ukazała się majowa dynamika zamówień w przemyśle w USA na poziomie 0,7 proc. m/m (prognozowano 0,2 proc. m/m).

Reklama

Dziś skrócony jest handel w USA, a w środę rynek amerykański będzie zamknięty z powodu Dnia Niepodległości, więc należy się spodziewać niewielkiej zmienności na rynkach. Szczególnie, że dopiero w czwartek EBC podejmie decyzję w sprawie stóp procentowych. Po tym, jak zapadły decyzje na szczeblu politycznym, szeroko oczekiwane jest podjęcie działań stymulacyjnych przez władze monetarne. Część uczestników rynku spodziewa się także dodatkowych środków luzowania polityki pieniężnej.

Notowania na rynku EUR/USD ustabilizowały się w wąskim przedziale wahań wokół 1,2580 USD. Zgodnie z oczekiwaniami zapoczątkowany wczoraj ruch spadkowy nie zdołał zyskać impetu i przecena euro dotychczas sięgnęła raptem 1,2558 USD. Wątpliwe jest, aby pod nieobecność amerykańskich inwestorów doszło do znaczącej zmiany obecnej sytuacji. Realistycznym scenariuszem na nadchodzące godziny jest trend boczny w przedziale 1,2550-1,2610 USD. Silniejsze wahania rynkowe mogą być ewentualnie sprowokowane przez plotki i spekulacje związane z posiedzeniem EBC.

Poniedziałkowy słabszy odczyt indeksu ISM w przemyśle tylko chwilowo zachwiał nastrojami, a notowania indeksu S&P 500 zamknęły się na poziomie oporu 1365 pkt.

Tuż po wtorkowym otwarciu opór ten został pokonany po godzinie 16 wartość indeksu wynosi 1369 pkt. Jest to długo oczekiwany sygnał kupna, który technicznie otwiera drogę do 1400 pkt. Jednakże, jego wymowa jest nieco mniejsza, ponieważ odbywa się w szczególnych warunkach. Dodatkowo, inwestorzy z pewnością czekają na piątkowy raport z rynku pracy i prawdopodobnie dopiero wtedy ustali się średnioterminowy trend lub potwierdzona zostanie trwałość dzisiejszego wybicia. Oczywiście, pierwszym krokiem do realizacji scenariusza wzrostowego jest utrzymanie poziomów powyżej 1365 pkt na zamknięciu dzisiejszej sesji.

W odróżnieniu od amerykańskiego indeksu, WIG20 nadal pozostaje pod poziomem oporu 2276 pkt. Nie świadczy to o słabości polskiego rynku, bo w ostatnim czasie takowej nie wykazywał, lecz raczej o ostrożności krajowych inwestorów, gdzie strona popytowa nie chce przebijać ważnego poziomu przed kluczowymi w skali miesiąca danymi. Natomiast na rynku EUR/PLN kurs spadł poniżej 4,20 PLN i zmierza powoli do średnioterminowego poziomu docelowego 4,18 PLN i 4,15 PLN w dalszym układzie. Dynamika aprecjacji złotego nie powala, ale przebicie 4,2240 PLN jest faktem i należy się spodziewać kontynuacji tego ruchu.

W międzyczasie gwałtownie odwróciły się nastroje na rynku ropy, która w przypadku Light Sweet od czwartku zyskała ponad 10 proc. Chwilowo wzrost został zatrzymany na poziomie 23,6 proc. spadku z 110,52 USD, lecz we wtorek doszło do przełamania tego oporu i naturalnym poziomem docelowym jest 90,05 USD.

Sebastian Trojanowski

Dowiedz się więcej na temat: giełdy | 500 | czwartek | 500 zł na dziecko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »