Reklama

Indeksy są już przegrzane

Miniony tydzień na GPW miną w optymistycznym nastroju. Warszawskie indeksy barwiły się na zielono ustanawiając nowe maksima. Indeks blue chipów w ciągu tygodnia zyskał 1,6proc. Średnie i małe spółki wzrosły o odpowiednio 0,9proc. i 0,7proc. Czy kolejne sesje będą również zamykać się na wyższych poziomach i nagrodzą inwestorów posiadających akcje?

Teza zakładająca kontynuację wzrostów jest już bardzo ryzykowna. Indeksy są już mocno przegrzane, także bieżący tydzień może zakończyć się spadkami. Rynek potrzebuje oczyszczenia i wystąpienie korekty na rynku byłoby dobrym sygnałem. Niższe poziomy zdecydowanie zachęciłoby grono handlujących do kupna akcji.

Zamykająca tydzień sesja na amerykańskich giełdach toczyła się pod dyktando strony podażowej. Na parkiet trafiła kolejna porcja danych makro, które miały dość mieszany charakter. Lepsze od oczekiwań okazały się publikacje dotyczące liczby rozpoczętych budów i wydanych pozwoleń na budowę w marcu, co daje kolejną porcję nadziei na poprawę kondycji rynku nieruchomości. Z kolei nastroje inwestorów popsuł zaskakujący odczyt obrazujący spadek zaufania amerykańskich konsumentów. Wskaźnik Uniwersytetu Michigan zamiast wzrosnąć mocno zniżkował w kwietniu, doprowadzając do obniżki kursu głównych indeksów. Na finiszu sesji indeks Dow Jones tracił 1,1 proc., wskaźnik S&P zniżkował o 1,6proc. zaś Nasdaq spadał o 1,4proc.

Reklama

W tym tygodniu dane makro skoncentrują się na publikacjach kwartalnych amerykańskich spółek. Najważniejsze odczyty nastąpią w czwartek i w piątek, gdzie napłyną raporty dotyczące rynku nieruchomości oraz dynamiki zamówień na dobra.

Krzysztof Wańczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »