Reklama

Inwestorzy czekają na Świętego Mikołaja

Za nami bardzo słaby tydzień, pełen niezbyt dobrych wiadomości, zwłaszcza tych pochodzących ze Starego Kontynentu. Inwestorzy obawiają się eskalacji kryzysu w strefie euro oraz powtórki z krachu po upadku Lehman Brothers.

Piątkową sesję zamykaliśmy w dość mieszanych nastrojach. Większości największych europejskich parkietów udało się zakończyć dzień na plusie, np. niemiecki DAX zamknął się 1,2 proc na plusie, a francuski CAC40 1,23 proc. na plusie. WIG20 mimo zdecydowanej poprawy nastroju na naszym parkiecie na zakończenie notowań wypadł słabo i zakończył dzień 0,05 proc na minusie. Rano dotarła na rynki informacja o obniżce ratingu dla Węgier przez agencję Moody's.

Reklama

Po południu Agencja Standard&Poor's obniżyła długoterminowy rating Belgii do "AA" z "AA plus" z perspektywą negatywną. Agencja podała, że obniżenie ratingu wynika z zagrożeń płynących z sektora finansowego. W piątek obserwowano też bacznie aukcję włoskiego długu. Włochy sprzedały półroczne bony skarbowe o wartości 8 mld euro. Średnia rentowność wyniosła 6,5 proc. wobec 3,54 proc. na aukcji z 26 października. Rentowność 10-letnich obligacji wzrosła do 7,33 proc., a dwuletnich do 7,84 proc. Na rynek docierały również informacje, według których Grecja przy wymianie starego długu na nowy żąda większego umorzenia zadłużenia niż zostało to ustalone na szczycie unijnym.

W USA notowania zakończyły się trzy godziny wcześniej niż zazwyczaj. Inwestorzy udali się na zakupy i zainaugurowali w ten sposób sezon przedświątecznych wyprzedaży. Szacuje się, że w piątek amerykanie wydali ponad 11 mld dolarów, czyli ok. 6,6 proc. więcej niż rok temu. Tak dobre wyniki sprzedaży cieszą, gdyż przekłada się to na szacunki wzrostu popytu wewnętrznego, który jest głównym kołem napędowym amerykańskiej gospodarki. Reakcja na te wyniki jednak dopiero przed nami, gdyż w piątek do zakończenia notowań amerykanie reagowali tylko na doniesienia z Europy. Zatem po ogłoszeniu obniżki ratingu Belgii przez Standard&Poor's notowania spadały. Dow Jones zakończył sesję 0,23 proc. na minusie, S&P500 0,27 proc. na minusie, Nasdaq 0,75 proc. na minusie.

W poniedziałek tuż przed godziną 8:00 czasu polskiego amerykańskie kontrakty na S&P500 znajdowały się ponad 2 proc. na plusie, japoński indeks Nikkei rośnie o ok. 1,6 proc., chiński Hang Seng nieco ponad 1,9 proc. na plusie. Najprawdopodobniej na poprawę nastroju wpływa weekendowa zapowiedź gotowości do udzielenia Włochom do 600 mld euro pożyczki przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. W tej sytuacji rząd Mario Montiego uzyskałby nawet do 18 miesięcy na wprowadzenie reform. W tym czasie nie musiałby się martwić o refinansowanie zadłużenia Włoch. Zatem zapowiada nam się otwarcie notowań na plusie.

Eliza Dąbrowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »