Reklama

Japonia potwierdza ochłodzenie koniunktury

Rynki finansowe przez pierwsze godziny handlu nowego tygodnia w dalszym ciągu szukały impulsu do mocniejszego ruchu. Jednocześnie przeważały podobne, jak minionym tygodniu nastroje, czyli pozytywne. Nie były ich w stanie zmącić informacje, że japońska gospodarka rozwijała się w II kwartale wolniej od oczekiwań.

Wzrost PKB w ujęciu miesięcznym wyniósł 0,3 proc. po zwyżce o 1,3 proc. kwartał wcześniej. Natomiast licząc w skali rocznej mieliśmy przyspieszenie do 3,5 proc. z 2,9 proc. w 3 pierwszych miesiącach tego roku. Porównanie z II kwartałem 2011 r. jest o tyle niemiarodajne, że wtedy gospodarka Japonii przeżyła szok związany z trzęsieniem ziemi i tsunami.

Reklama

Podejście zannualizowane, w którym wynik II kwartału przekłada się na cały rok, wykazało zwolnienie tempa wzrostu z 5,5 proc. w I kwartale do 1,4 proc. w II kwartale. Ekonomiści oczekiwali progresu o 2,5 proc. Generalnie Kraj Kwitnącej Wiśni jest kolejnym przykładem wyraźnego ochłodzenia koniunktury gospodarczej w ostatnich miesiącach.

W tym tygodniu istotnych publikacji gospodarczych na świecie będzie sporo. Impuls do mocniejszego ruchu mogą dać zarówno wstępny odczyt niemieckiego PKB za II kwartał, który poznamy jutro, jak i lipcowa sprzedaż detaliczna w USA. Ważne będą pierwsze sierpniowe dane z amerykańskiej gospodarki, jakie pojawią się w środę wraz z raportem Empire State. Na czwartkowe dane o aktywności rynku mieszkaniowego w USA w lipcu inwestorzy będą patrzeć przez pryzmat przesilenia, jakie zaznaczyło się w połowie roku. W piątek natomiast uwagę przyciągnie wstępny odczyt indeksu nastrojów konsumentów w Ameryce.

HOME BROKER ZWRACA UWAGĘ:

Wyhamowanie tempa wzrostu japońskiej gospodarki w II kwartale to kolejny dowód globalnego ochłodzenia koniunktury.

Irlandzkie budownictwo doświadcza kolejnej fazy wyraźnego spowolnienia.

Rynki nieruchomości

Lipiec przyniósł kontynuację mocnego spowolnienia w irlandzkim budownictwie. Skala negatywnych zjawisk zmalała w sektorze mieszkaniowym, dla którego wskaźnik PMI podniósł się z 39,1 pkt do 43,2 pkt. W dwóch pozostałych obszarach niekorzystne tendencje nasiliły się. Dla budownictwa komercyjnego wskaźnik PMI spadł z 42,9 pkt do 42,7 pkt, a dla infrastrukturalnego z 42,4 pkt do 37,1 pkt. Lipiec tego roku był 62. kolejnym miesiącem spowolnienia w irlandzkim budownictwie. Jednocześnie wynik z minionego miesiąca był najsłabszy od września 2011 r.

Jeszcze gorzej było pod względem nowych zamówień. Tu regres miał siłę nie widzianą od lutego 2010 r. Przedsiębiorstwa wciąż liczą na poprawę sytuacji w branży w perspektywie kolejnych 12 miesięcy, ale lipcowy optymizm był najsłabszy od 3 miesięcy. Szans na poprawę koniunktury upatruje się głównie w progresie uwarunkowań gospodarczych i zamówieniach spoza Irlandii. Podobnie jak we wszystkich miesiącach od maja 2007 r. firmy budowlane redukowały zatrudnienie.

Zespół analiz

Dowiedz się więcej na temat: rynki finansowe | giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »