Reklama

Jednodniowa euforia po szczycie

Po piątkowej euforii w poniedziałek mieliśmy zmianę nastroju na rynkach. Inwestorzy przeanalizowali przez weekend wynik szczytu strefy euro i na początku nowego tygodnia wyprzedawali akcje, waluty i surowce.

Agencje ratingowe Moody’s i Standard & Poor’s sceptycznie wypowiadały się o ustaleniach zakończonego szczytu Unii Europejskiej. W swoich komunikatach po szczycie stwierdziły, że nic nowego nie dowiedzieliśmy się, brakuje ważnych informacji, jak poradzić sobie z kryzysem, a weto Wielkiej Brytanii ws. paktu fiskalnego powoduje wzrost ryzyka spójności strefy euro.

Reklama

W poniedziałek do powyższych agencji dołączył Fitch Ratings, który ocenił z rezerwą porozumienie, jakie zawarło 26 państw europejskich. Według tej agencji dużą wątpliwość budzi efektywność planowanej konsolidacji fiskalnej, ponieważ występuje dużo niepewności w jej wprowadzeniu. Wdrożenie nowego planu wymaga dużo czasu - dopiero w marcu kraje Unii Europejskiej mają podpisać pakt fiskalny. Takie działanie ponownie odkłada rozwiązanie problemu zadłużenia strefy euro w czasie, co nie podoba się agencji.

Po ustaleniach szczytu o zwiększeniu o 200lmd EUR funduszu MFW i braku wskazania, z jakich źródeł będą pochodziły pieniądze, agencje ratingowe straszą inwestorów kolejnymi możliwościami obniżenia ratingów państw strefy euro, banków czy firm ubezpieczeniowych.

Jak widać, ich działanie przełożyło się na inwestorów, którzy wyprzedawali ryzykowne aktywa. W całej Europie i za oceanem obserwowaliśmy falę przecen na najważniejszych indeksach.

Poniedziałkowa sesja zakończyła się dużą przeceną indeksów. W Europie był to mocny spadek w granicach w okolicach 2 proc., największy w Niemczech ponad 3 proc. W USA indeksy DJ i S&P500 cały dzień znajdowały się poniżej zera i zakończyły sesje na 1,5 proc. minusach. Przed otwarciem sesji na GPW kontrakty na indeksy amerykańskie zachowują się neutralnie. Azjatyckie indeksy NIKKEI, HANG SENG znajdują się na 1,5 proc. minusach.

Surowce, podobnie jak akcje, traciły na wartości w poniedziałek. Cena ropy spadła o 1,8 proc., miedzi o 3,4 proc., a złoto potaniało o 2,8 proc. Kurs USD/PLN osiągnął poziom powyżej 3,45 zł, a EUR/PLN pokonał 4,56 zł.

We wtorek mamy bardzo ważne dane makro. O 10:30 poznamy inflację konsumencką dla Wielkiej Brytanii. O 11:00 ważny dla rynków niemiecki Indeks ZEW (prognoza -56,5, poprzednio -55,2). O 14:30 sprzedaż detaliczna w USA, analitycy prognozują wzrost o 0,6 proc. Po zakończeniu sesji na GPW o 20:00 poznamy decyzję FOMC ws. stóp procentowych. Dzisiaj aukcje bonów skarbowych hiszpańskich o 10:30, a o 11:00 greckich, w sumie o wartości ok. 10 mld EUR.

Andrzej Pająk

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »