Reklama

Jest dobrze

Wczorajsze wystąpienie szefa Fed Jerome’go Powell’a przed amerykańskim Kongresem niosło ze sobą dla rynków całkiem pozytywne przesłanie. Jego zdaniem gospodarka amerykańska jest w "dobrej formie", a najdłuższa od zakończenia II wojny światowej ekspansja ekonomiczna pozostaje niezagrożona.

W ocenie Fedu bieżący poziom stóp procentowych jest "odpowiedni" do utrzymywania równowagi w gospodarce oraz utrzymywania inflacji w kierunku 2-proc. celu. Natomiast konsekwencje koronawirusa są na razie trudne do zmierzenia, ale w tej chwili Powell nie widzi powodu do jakichkolwiek zmian polityki banku centralnego USA w tym kontekście. Stąd też pomimo braku dostarczenia "nowego paliwa", ta ogólnie pozytywna ocena spodobała się rynkom i "pociągnęła" indeksy amerykańskie w kierunku szczytów.

Dobry sentyment inwestycyjny za Oceanem wspierał również notowania na naszym krajowym parkiecie. Indeks szerokiego rynku WIG wzrósł w środę o +0,6 proc., a indeks największych spółek WIG20 zyskał na wartości +0,9 proc. Obroty w dniu dzisiejszym były też nieco wyższe od wczorajszych i na szerokim rynku wyniosły one około 850 mln PLN, a wśród spółek z indeksu WIG20 zbliżyły się one do poziomu 740 mln PLN. Mieszane nastroje panowały natomiast kolejny raz w segmencie spółek małych i średnich. Indeks średnich spółek mWIG40 spadł o -0,2 proc., a indeks małych spółek sWIG80 praktycznie nie zmienił swojej wyceny.

Reklama

Wśród spółek z indeksu WIG20 wzrostowy prym wiódł w dniu dzisiejszym Bank PKO BP (+3,8 proc.), który zaskoczył rynek bardzo dobrymi wynikami finansowymi za IV kwartał. Z kolei na przeciwległym biegunie znalazły się w środę akcje mBanku (-5,2 proc.), co jest niewątpliwie konsekwencją pogłosek o możliwym odłożeniu transakcji sprzedaży banku przez niemiecki Commerzbank ze względu na kłopoty z uzyskaniem satysfakcjonującej ceny. Ponadprzeciętnie słabo zachowywały się ponadto również akcje spółek z sektora energetycznego (PGE -1,4 proc.; Tauron -2,2 proc.), co jest efektem korekty wczorajszych, znaczących wzrostów cen akcji, a także akcje Play’a (-3,5 proc.) i CCC (-2,4 proc.). Na szerokim rynku warto natomiast wyróżnić nadzwyczaj mocne wzrosty informatycznej spółki OPTeam (+29 proc.), która nie publikowała natomiast żadnych nowych informacji cenotwórczych. Analogiczny przypadek dotyczy również spółki Krynica Vitamin, której walory ugięły się natomiast pod mocną presją podaży i uległy przecenie o -8,7 proc.

Piotr Tukendorf

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »