Reklama

Kiepska passa przerwana. Byki wreszcie wzięły się do roboty

Wymowa wczorajszej sesji jest jednoznacznie pozytywna. Niskie otwarcie, kilka dobrych informacji, mocny wzrost utrzymany do końca sesji oraz rosnące obroty napawają optymizmem.

WIG20 zakończył wczorajszą sesję wzrostem o 1,17 proc. Obroty wzrosły prawie dwukrotnie w stosunku do dnia poprzedniego i wyniosły ok. 615 mln zł. Nasi sąsiedzi zza zachodniej granicy okazali się jeszcze większymi optymistami. Niemiecki DAX zakończył dzień wzrostem o 3,10 proc. W USA główne indeksy również zanotowały solidne wzrosty. S&P500 wzrósł o 2,98 proc., Dow Jones o 2,87 proc., Nasdaq o 3,19 proc.

Reklama

Powodów do wczorajszych wzrostów było kilka. Przede wszystkim brak istotnych wypowiedzi polityków, zwłaszcza europejskich. Wszak "pieniądze lubią ciszę". Po drugie, po raz kolejny niemiecki indeks klimatu koniunktury zanotował wzrost, tym razem 0,6 proc., mimo, że analitycy po poprzednim pozytywnym odczycie zapowiadali lekki spadek tego indeksu. Po raz kolejny inwestorzy dość mocno reagowali na informacje napływające z rynku długu. Tym razem były to pozytywne wiadomości.

We wtorek odbyła się aukcja 3 i 6-cio miesięcznych hiszpańskich bonów skarbowych. Popyt na nie gwałtownie wzrósł, co skutkowało równie gwałtownym spadkiem rentowności. Hiszpania zamierzała sprzedać bony za kwotę 4,5 mld euro. Tym razem udało się sprzedać papiery za 5,64 mld euro. Rentowność spadła z ponad 5 proc. do około 2 proc.

Dane, które dotarły z USA również jednoznacznie wspomogły byczy obóz. W listopadzie zanotowano wzrost rozpoczętych inwestycji w zakresie domów mieszkalnych do 685 tys. w ujęciu rocznym, z 627 tys. w październiku. O 5,7 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca, wzrosła również liczba pozwoleń na budowę domów. Takie informacje nie mogły nie przełożyć się na wzrost notowań spółek z sektora budowlanego, które zyskiwały od 6 do 14 proc. Jednak wczoraj zyskiwały wszystkie sektory branżowe wchodzące w skład indeksu S&P500.

Tak pozytywny przebieg wydarzeń musiał wpłynąć również na kurs EUR/USD. Euro zyskiwało wczoraj nieznacznie, czyli około 0,5 proc., do dolara. Przełożyło się to na wzrost cen ropy miedzi i złota, które rosły o ponad 2 proc.

Dziś dla inwestorów najważniejsze będą dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA. Tuż przed godziną 8:00 czasu polskiego dobre nastroje nadal się utrzymują. Kontrakt na indeks S&P500 rośnie o 0,2 proc., Japoński Nikkei rośnie o 1,50 proc., chiński Hang Seng o 1,40 proc. Być może dla ryków azjatyckich ma znaczenie informacja o tym, że Japonia rozważa zakup chińskich obligacji rządowych w celu wzmocnienia współpracy z jedną z największych gospodarek na świecie.

Wszystko wskazuje na to, że dobre nastroje mogą utrzymać się również w dniu dzisiejszym. Jednak do tego potrzebujemy spełnienia dwóch warunków. Rosnących obrotów i braku negatywnych doniesień ze świata polityki.

Eliza Dąbrowska

Dowiedz się więcej na temat: giełdy | Kiepska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »