Reklama

Kolejne rekordy na Wall Street po czwartej z rzędu wzrostowej sesji

​Po czwartej z rzędu wzrostowej sesji do grona amerykańskich indeksów bijących rekordy wszech czasów dołączył Dow Jones Industrial Average. Optymizm wśród inwestorów wzbudziła zapowiedź obniżenia ceł przez Chiny na niektóre towary sprowadzane z USA i kolejne raporty za IV kwartał amerykańskich korporacji.

Na zamknięciu czwartkowej sesji S&P500 zyskał 0,33 proc., DJI wzrósł 0,30 proc., a Nasdaq Composite zyskał 0,67 proc. Każdy z indeksów zakończył notowania na najwyższym poziomie w historii. Od początku tygodnia wskaźniki zyskały na wartości ok. 4 proc. i jest to najlepszy wynik od czerwca zeszłego roku.

O 15 proc. zwyżkowały w USA akcje Twittera. Właściciel portalu społecznościowego zaraportował 11-proc. wzrost przychodów w IV kw. rdr (nieco powyżej konsensusu) i przyciągnął o 21 proc. aktywnych użytkowników więcej rdr (mocno powyżej prognoz analityków). Przeciętnie na Twittera logowało się w IV kw. 152 mln osób.

Reklama

Dotychczas wyniki finansowe opublikowało ponad 60 proc. spółek z indeksu S&P 500. Jak policzył serwis FactSet, w przypadku ponad 70 proc. z nich wyniki były lepsze od oczekiwań analityków. Wprawdzie tempo wzrostu zysków w ujęciu rocznym jest niewielkie, ale nic nie wskazuje na to, żeby sprawdziły się prognozy ekspertów formułowane przed sezonem raportów, zgodnie z którymi zyski miał obniżyć się o ponad 4 proc.

Spadki z początku sesji z wyraźną nawiązką odrobiły akcje Tesli, kończąc sesję niemal 2-proc. wzrostem. W środę notowania producenta aut elektrycznych spadły drugą z rzędu sesję, po wcześniejszym 60-proc. rajdzie w górę w ciągu 6 dni.

Niemal 30 proc. w pierwszym dniu notowań zyskiwały akcje Casper - producenta materacy. Ostatecznie zakończyły sesję wzrostem o 12,5 proc. Przed IPO niektóre wyceny wskazywały, że spółka może być warta ponad 1 mld USD, a przy 28-proc. zwyżce kursu na debiucie wycena wynosi ok. 600 mln USD.

Inwestorzy pozytywnie przyjęli w czwartek informację, że Chiny zamierzają obniżyć, w ramach I fazy umowy handlowej, o połowę cła na niektóre towary sprowadzane z USA, o wartości 75 mld USD, począwszy od 14 lutego. Obniżka będzie dotyczyć ceł, które Chiny wprowadziły w ubiegłym roku w ramach odwetu za podwyższenie taryf na chińskie towary sprowadzane do USA.

Pekin spodziewa się teraz, że w trakcie dalszych negocjacji z Waszyngtonem uda się doprowadzić do obniżki wszystkich ceł. USA informowały wcześniej, że 14 lutego również obniżą niektóre cła na towary z Chin.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »