Reklama

Koniec przedświątecznej zwyżki? GPW w dół

W Europie nieznacznie przeważała dziś czerwień. Tym razem warszawskiemu parkietowi nie udało się pozytywnie wyróżnić na tle innych giełd Starego Kontynentu. Po trzech rosnących sesjach główne indeksy przy Książęcej zostały zdominowane przez niedźwiedzie.

W środę europejskie indeksy handlowały się nieznacznie pod kreską, przerywając serię wzrostowych sesji. Ciążyły im bowiem akcje banków. Hiszpańskie banki traciły na wartości przez decyzję najwyższego sądu Unii Europejskiej, która może doprowadzić do zwrotu miliardów euro dla kredytobiorców hipotecznych. Spadał też kurs akcji najstarszego włoskiego banku Monte dei Paschi di Siena przez obawy inwestorów, iż nie będzie on w stanie zdobyć 5 miliardów euro koniecznych do utrzymania płynności.

Reklama

Handel na WIG-20 rozpoczął się na minimalnie wyższym poziomie od wczorajszego zamknięcia. W kolejnych godzinach nieznacznie rósł przekraczając tylko na moment 1950 pkt. Strona podażowa przypomniała o sobie ok. godz. 15:30. Od tego momentu indeks 20 największych spółek zaczął tracić, by ostatecznie znaleźć się 0,65 proc. pod kreską na poziomie 1928 punktów.

Najmocniej rosły dziś akcje Alior Banku (o 1,31 proc.). Ze względu na konsolidację bankowego sektora część placówek zostanie zamknięta, a co za tym idzie - sieć oddziałów banków będzie optymalizowana. Alior Bank ogłosił, że zwolni do końca przyszłego roku nawet 2600 pracowników co spodobało się inwestorom. W ślad za nim pójdzie PKO BP. Największy polski bank zapowiedział, że w przyszłym roku pracę może stracić 950 osób. Reakcja inwestorów na informacje ze strony PKO BP była jednak inna - kurs akcji banku spadał o 1,32 proc.

W czwartek najważniejsze dane pojawią się dopiero po południu - mowa o finalnym odczycie dynamiki PKB Stanów Zjednoczonych w III kwartale. Przypomnijmy, że pierwszy raport mówił o wzroście o 2,9 proc., drugi zaś pokazał jeszcze większe podwyższenie, aż o 3,2 proc. Zza oceanu nadejdą także dane o zamówieniach na dobra trwałe, dochodach i wydatkach Amerykanów oraz wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych.

W piątek z Francji nadejdzie finalny raport o wzroście gospodarczym w poprzednim kwartale. Analogiczne dane jeszcze przed południem przedstawią statystycy z Wielkiej Brytanii. Ostatnim przedświątecznym akcentem z polskiej gospodarki będą dane GUS o stopie bezrobocia. Wcześniejsze wyliczenia MRPiPS pokazały odczyt na poziomie 8,2 proc., czyli taki sam jak w październiku.

Paweł Grubiak

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »