Reklama

Kontrakty na minusach, OPEC rozczarował, po południu PKB USA

Kontrakty na indeksy w Europie przeważnie na minusach. Spadki cen ropy, po OPEC, negatywnie wpływają na nastroje inwestorów. Po południu na rynku pojawią się dane o PKB w USA - podają maklerzy.

Kontrakty na Euro Stoxx 50 zniżkują o 0,140 proc., FTSE 100 - w górę o 0,007 proc., CAC 40 - spadają o 0,151 proc., a na DAX - ze spadkiem o 0,182 proc.

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają o ponad 1 proc. po zniżce w czwartek aż o 4,8 proc. Inwestorzy są rozczarowani czwartkową decyzją OPEC.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na lipiec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 48,21 USD, po zniżce o 69 centów, czyli 1,4 proc.

Kraje zrzeszone w OPEC oraz pozostali główni producenci ropy zgodzili się w czwartek w Wiedniu na wydłużenie cięć wydobycia ropy naftowej o 9 miesięcy, począwszy od lipca 2017 r. Cięcia zostały utrzymane na obecnym poziomie, czyli 1,8 mln baryłek dziennie.

Reklama

Po południu inwestorzy poznają dane o PKB USA w I kwartale 2017 r. Będzie to drugie wyliczenie.

Analitycy oceniają, że w ciągu 3 pierwszych miesięcy tego roku amerykańska gospodarka rozwijała się w tempie 0,9 proc. wobec szacowanych wcześniej 0,7 proc. Już teraz jednak ekonomiści obniżają swoje prognozy wzrostu PKB w II kwartale.

W piątek w Taorminie na Sycylii rozpoczyna się o godz. 9.30 dwudniowy szczyt przywódców G7, grupy najbardziej wpływowych państw świata (Francja, Japonia, Niemcy, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Włochy i Kanada).

W spotkaniu uczestniczyć będzie czworo nowych przywódców: prezydenci: Donald Trump i Emmanuel Macron oraz premierzy: Theresa May i Paolo Gentiloni. Będą też: kanclerz Angela Merkel oraz premierzy Justin Trudeau i Shinzo Abe. Przybędą również szefowie Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej, Jean-Claude Juncker i Donald Tusk.

Oczekuje się, że obrady skoncentrowane będą na walce z terroryzmem; trudniejszym tematem dyskusji będą kwestie klimatyczne i handlowe ze względu na prezydenta Trumpa, który kwestionuje wolny handel i politykę klimatyczną swego poprzednika Baracka Obamy.

Amerykańska giełda w czwartek zanotowała wzrosty szóstą sesję z rzędu, a indeksy S&P i Nasdaq zaliczyły nowe historyczne rekordy - Dow Jones Industrial wzrósł na zamknięciu o 0,36 proc. do 21.088,51 pkt., S&P 500 zwyżkował o 0,44 proc. do 2.415,07 pkt., a Nasdaq Comp. zyskał 0,69 proc. do 6.205,26 pkt.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »