Reklama

Kontynuacja spadków w Europie

Dzisiejsza sesja w Europie przebiegała pod dyktando sprzedających. Główne indeksy straciły w okolicach -1,0 proc. Spadkowym tendencjom sprzyjały informacje z Włoch, gdzie została obniżona prognoza wzrostu gospodarczego za rok 2014.

Zdaniem włoskiego rządu, PKB w tym roku zmniejszy się -0,3 proc. r/r i jest to dosyć duża zmiana prognozy, gdyż jeszcze w kwietniu oczekiwano, że wzrost gospodarczy za cały rok wyniesie +0,8 proc. r/r. Także prognozy dotyczące wzrostu w 2015 roku zostały mocno obniżone i rząd spodziewa się, że dynamika sięgnie jedynie +0,6 proc. r/r, wobec spodziewanej wcześniej na poziomie 1,3 proc. r/r . CAC40 stracił -0,95 proc., DAX -0,65 proc., a WIG20 -1,5 proc.

Bardzo dobrze radziła dzisiaj sobie grecka giełda, która przez większą część dnia pozostawała nad kreską. Wynikało to ze spekulacji odnośnie jutrzejszego posiedzenia EBC. Zarząd Europejskiego Banku Centralnego szykuje się na kolejne starcie z jastrzębim szefem Bundesbanku i będzie próbował przegłosować idee rozszerzenia skupu aktywów o bardziej ryzykowne papiery z sektorów bankowych w Grecji i na Cyprze. Przy obecnie obowiązujących zasadach ABS-y w tych gospodarkach nie mogą zostać objęte skupem aktywów przez EBC, albowiem oba kraje mają zbyt niski rating (rating kraju jest ograniczeniem dla ratingu długu przedsiębiorstw w tym kraju).

Reklama

Teraz EBC może akceptować jedynie papiery, których rating jest nie niższy niż BBB (ostatni poziom ratingu inwestycyjnego). U wszystkich trzech agencji ratingowych Cypr i Grecja mają ratingi na poziomie B lub nawet poniżej.

Najważniejszy indeks warszawskiej giełdy WIG 20 stracił -1,5 proc. w stosunku do wczorajszego zamknięcia. Notowania nadal pozostają poniżej 2500 pkt., które z technicznego punktu widzenia stanowią bardzo ważny opór. Najwięcej zyskały dzisiaj akcje Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która zakończyła notowania +3,4 proc. wzrostem.

Tak silny ruch wynikał ze słów nowej premier Ewy Kopacz, która w swoim expose mówiła między innymi o sytuacji w sektorze węglowym. Kopacz podkreślała, że spółki myszą stać się rentowne i powinny zacząć ciąć koszty. Odniosła się również do nieuczciwej konkurencji, która jest stosowana przy sprzedaży węgla. Po tych słowach, inwestorzy zaczęli kupować także akcje spółki LW Bogdanka, dla której dzisiejsza sesja zakończyła się ponad dwu procentowym wzrostem.

Łukasz Banach

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: kontynuacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »