Reklama

Lekkie spadki po rozczarowujących danych z Niemiec

Poniedziałkowa sesja na Wall Street przebiegała pod znakiem realizacji zysków po ubiegłotygodniowych wzrostach, a do sprzedaży akcji zachęcały inwestorów rozczarowujące dane makroekonomiczne z niemieckiej gospodarki.

Większość sektorów traciła w poniedziałek na wartości, w tym firmy użyteczności publicznej, telekomunikacyjne oraz banki. Jedynie firmy nowych technologii rosły. Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,33 proc. do 11.406,46 pkt. Nasdaq Comp. zwyżkował o 0,04 proc. i wyniósł 2.580,05 pkt. Indeks S&P 500 spadł o 0,21 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.223,24 pkt. Negatywny wpływ na notowania indeksów w poniedziałek miały najnowsze, gorsze od oczekiwań dane z gospodarki niemieckiej. W Niemczech we wrześniu produkcja przemysłowa niespodziewanie spadła o 0,8 proc. mdm, po wzroście w poprzednim miesiącu o 1,5 proc., po korekcie. Analitycy spodziewali się tymczasem we wrześniu wzrostu produkcji mdm o 0,4 proc. Rdr produkcja przemysłowa wzrosła we wrześniu w Niemczech o 7,9 proc., po uwzględnieniu dni roboczych, po wzroście poprzednio o 10,7 proc. Tu analitycy oczekiwali większego wzrostu, o 9,5 proc. Spadały akcje Boeinga po informacji, że dostawa samolotów 787 Dreamliner opóźni się o 10 miesięcy. Lekko rosły akcje Intela, gdyż analitycy UBS podnieśli dla nich rekomendację do "kupuj" z "trzymaj". Spadały papiery National Semiconductor po obniżce dla nich do "poniżej rynku" rekomendacji przez RBC. W dół poszły akcje DISH Network po obniżeniu zalecenia do "neutralnie" przez UBS. Spadały akcje Sysco's po rozczarowujących przychodach kwartalnych. Dzięki zwiększeniu kwartalnego zysku czterokrotnie prawie 10 proc. drożały akcje GT Solar. W najbliższych dniach kilka dużych spółek opublikuje swoje wyniki za trzeci kwartał. W środę zrobi to General Motors, Macy's i Cisco, w czwartek Kohl's, Disney i Nvidia, a w piątek DR Horton oraz JCPenney. W tym tygodniu uwaga inwestorów może skupiać się na rynku walutowym gdzie w opinii wielu obserwatorów coraz widoczniejsza jest nierównowaga w wycenie głównych walut. Sytuacja na rynku walutowym będzie jednym z głównych tematów zaplanowanego na czwartek i piątek posiedzenia grupy G 20. "Wciąż jesteśmy optymistyczne nastawieni do rynków, biorąc pod uwagę fakt, że poprawiają się dane makroekonomiczne, a spółki pokazują dobre wyniki. Jeśli jednak nie uda się ograniczyć wojny walutowej, może to mieć bardzo negatywne skutki" - powiedział Jacques Porta, zarządzający Ofi Patrimoine.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »