Reklama

Maleje ryzyko głębszej korekty

Popyt wziął się za odrabianie strat i nowy tydzień rozpoczęliśmy od dynamicznych wzrostów. Rynek oddalił się od ważnego wsparcia, obniżając ryzyko pogłębienia korekty. WIG20 był przy tym najsilniejszym indeksem w Europie.

Dynamiczna kontra kupujących

Rano optymizm był powszechny i Europa wystartowała wysoko. Kontrakty w początkowej fazie zyskały ok. 1%. Z upływem czasu nastroje na Starym kontynencie zaczęły przygasać. Już wtedy WIG20 zaczął się wyróżniać pozytywnie na tle otoczenia, uparcie utrzymywał bowiem wypracowane rano poziomy. Najbardziej imponujący był sam finisz, gdy w ciągu kilkunastu minut notowania skoczyły o ok. 30pkt., podwajając dzienny zysk (zamknięcie na 2205 pkt.).

Wraca relatywna siła WIG20?

Reklama

W danych makro czy innych informacjach nie sposób znaleźć uzasadnienia dla tak mocnego zachowania WIG- u 20. Przyczyny leżą prawdopodobnie w uwarunkowaniach technicznych. Jak widać na wykresach, od kliku sesji notowania toczyły się przy dnie półtoramiesięcznej konsolidacji (2164pkt.). To ważne wsparcie i dobre miejsce do wyprowadzenia kontrującego odbicia. Tak właśnie się stało. Dzięki temu sytuacja techniczna nieco się poprawiła. Rynek oddalił się od wsparcia, zmalało tym samym ryzyko wyłamania w dół i pogłębienia korekty. Na znaczeniu zyskał natomiast scenariusz korekty płytkiej, w formie ruchu bocznego w obszarze 2164-2298pkt.

Relatywna siła WIG20 to dla byków bardzo dobra informacja. Tym bardziej, że w ostatnich tygodniach zachowywał się on wyraźnie słabiej od otoczenia. Podczas, gdy indeksy Europy Zachodnie notowały nowe maksima, my osuwaliśmy się w dół. Jest więc sporo do nadrobienia.

Jest szansa na więcej

Wymiernym sukcesem było wybicie z małej formacji trójkąta i złamanie krótkoterminowej linii spadków (wykres intra). Potwierdzeniem zwrotu będzie pokonanie oporu przy poziomie 2211pkt. (maksima z piątku). To otworzyłoby przestrzeń do ruchu pod 2237pkt. (dwa intradayowe wierzchołki) lub nawet 2250pkt. (przełamana w zeszłym tygodniu linia trendu). Przydałyby się też większe obroty, bo z tym wczoraj nie było najlepiej. W razie korekcyjnego cofnięcia wsparcia powinny ujawnić się w rejonie 2192-2200pkt. (m.in. połowa wczorajszej świecy i granica trójkąta). Zejście niżej groziłoby już załamaniem odbicia.

Maciej Szmigel

analityk inwestycyjny

Biuro Maklerskie ING Banku Śląskiego

Dowiedz się więcej na temat: nowy tydzień | kontrakty terminowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »