Reklama

Mało przekonujące naruszenie oporu

Początek tygodnia na europejskich parkietach nie należał do ciekawych i upłynął pod znakiem niezdecydowania. Po udanej sesji w USA i niezłej reakcji giełd azjatyckich, otwarcie na naszym kontynencie wypadło na plusach, ale pozytywny sentyment szybko się wyczerpał.

W przedpołudniowej części rynki osuwały się coraz niżej, choć bez wzmożonej przeceny. Dane o niemieckiej produkcji przemysłowej były nieco słabsze niż się spodziewano (0,6% vs. oczekiwań 1%), jednak niedługo po publikacji nastąpiło przesilenie i przecena została zatrzymana. Na parkietach zapanowało niezdecydowanie, a początek za oceanem nie poprawił zbytnio nastrojów w Europie.

Do końca panowała spora niepewność, a główne indeksy zmieniły się niewiele.

WIG20 zachowywał się podobnie, jak większość innych wskaźników i poruszał się bez kierunku w okolicach poprzedniego zamknięcia. Jednocześnie ta walka toczyła się w obrębie ważnego oporu w przedziale 2393-2404 pkt. Wynik testu do końca pozostawał niewiadomą, ale skok na końcowym fixingu zdecydował o naruszeniu tej bariery. Ten sygnał ma lekko pozytywną wymowę, ale przy obecnej skali przebicia wskazane jest potwierdzenie, tym bardziej że była to ostatnia mocniejsza zapora przed istotnym oporem w przedziale 2441-2455 pkt.

Reklama

Dziś znów nie będzie ważniejszych danych, a więc może czekać nas podobna sesja do wczorajszej.

opracowali: Kamil Grabczuk, Jacek Buczyński

Dowiedz się więcej na temat: Male | Ale | Oporów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »