Reklama

Merkel, jastrząb Europy

Szczyt Unii Europejskiej dopiero w przyszłym tygodniu, ale stanowisko Niemiec jest już w zasadzie jasne: nie dla nieortodoksyjnych działań EBC, nie dla euro obligacji, tak dla większej dyscypliny budżetowej i koordynacji fiskalnej.

Niemcy chcą reform zamiast drukowania

Merkel stwierdziła wczoraj, iż EBC musi bez nacisków zdecydować w jaki sposób walczyć z kryzysem zanim zaryzykuje politykę (tu ukryta aluzja do Fed), która może nie przynieść efektów.

Sygnały płynące z niemieckiego rządu sugerują, iż większe zaangażowanie EBC nie jest całkowicie wykluczone, jednak takie rozwiązanie mogłoby zostać zastosowane dopiero w momencie gdy będzie zgoda na reformy fiskalne. Tym samym Niemcom zależy na przywróceniu wiarygodności strefy, choć ryzykują turbulencjami na rynkach finansowych. Wypracowanie kompromisu ws. wspólnej polityki fiskalnej może zająć sporo czasu. Innymi słowy zbliżający się szczyt UE może nie przynieść rozwiązań, na które liczył rynek.

Reklama

Dobre raporty już w cenach

W listopadzie rosła aktywność w amerykańskim przemyśle, indeks ISM przyjął wartość 52,7 pkt., po tym jak w październiku wyniósł 50,8 pkt. Jest to wartość najwyższa od czerwca i wyższa od konsensusu rynkowego na poziomie 51,5 pkt. Taki wzrost sugerowały jednak wskaźniki regionalne (we wczorajszym komentarzu pisaliśmy, iż wskaźniki regionalne sugerują wzrost ISM w okolice 52-53 pkt.), tak więc reakcja rynku nie była już tak silna.

Po serii dobrych danych z amerykańskiej gospodarki rynek spodziewa się też korzystnej wymowy rządowego raportu z rynku pracy. Konsensus zakłada teoretycznie wzrost zatrudnienia o 119 tys., ale po dużo lepszym raporcie ADP faktyczne oczekiwania są wyżej. Do kontynuacji (silnych w tym tygodniu) wzrostów na rynkach akcji potrzebny byłby odczyt powyżej 150 tys. Odczyt w granicach konsensusu lub poniżej może wywołać realizację zysku, szczególnie mając na uwadze twarde stanowisko Niemiec (o czym piszemy wyżej).

W kalendarzu - rynek pracy w USA, Europa czeka na szczyt

Przed nami publikacja najważniejszego raportu makroekonomicznego w USA w tym tygodniu. W przeszłości zdarzało się już, iż dane okazywały się inne niż sugerował raport ADP, także odczyt raportu rządowego (14.30, konsensus +119 tys.) nie będzie jedynie formalnością. Wcześniej podobne dane poznamy dla Kanady (13.00, konsensus +19 tys.), a o 9.15 opublikowane będą dane o sprzedaży detalicznej dla Szwajcarii (konsensus +1,1 proc. R/R).

Przemysław Kwiecień, główny ekonomista

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »