Reklama

Międzynarodowy skandal z terminalem gazowym!

Hiszpańska firma Gas Natural Fenosa, która - jak podawały wcześniej władze w Kijowie - podpisała z Ukrainą porozumienie o budowie terminalu gazu LNG nad Morzem Czarnym, poinformowała, że nic jej o tym nie wiadomo - doniosły w środę ukraińskie media.

Z doniesień prasy wynika, że człowiek, który podpisał z Ukraińcami wartą blisko 1 miliard dolarów umowę w imieniu Gas Natural Fenosa, nie jest przedstawicielem tego koncernu.

W środę ukraiński minister ds. energetyki Jurij Bojko oświadczył, iż władze sprawdzają, kim jest osoba, która podawała się na reprezentanta hiszpańskiej firmy. Prezes Agencji Inwestycji i Projektów Narodowych Ukrainy Władysław Kaśkiw stwierdził tymczasem, że ma nadzieję, że opublikowane w mediach rewelacje są jedynie - jak się wyraził - wynikiem "problemów technicznych".

Reklama

- Lecz jeśli Gas Natural Fenosa rzeczywiście podjął decyzję, że nie będzie uczestniczył w tym projekcie, to przyjmujemy to ze zrozumieniem - powiedział Kaśkiw.

Ukraina podpisała w poniedziałek porozumienie ws. utworzenia konsorcjum, które wybuduje terminal gazu LNG nad Morzem Czarnym. Zostało ono zawarte z amerykańską firmą Excelerate Energy i hiszpańską Gas Natural Fenosa - poinformowały wówczas władze w Kijowie.

Ukraina planuje wybudowanie terminala o przepustowości 10 mld metrów sześć. gazu rocznie. Dzięki temu chce zmniejszyć zależność od importu surowca z Rosji, za który płaci relatywnie wysoką cenę. Koszt inwestycji szacowany jest na 856 mln euro.

Porozumienie w poniedziałek podpisali prezes Kaśkiw, prezes Excelerate Energy Edward Scott i - jak wtedy podawano - dyrektor zarządzający Gas Natural Fenosa Jordi Garcia Tabernero. Gazociąg, który połączy terminal LNG z ukraińskim systemem przesyłowym, zostanie wybudowany przez Ukrtransneftgas, spółkę zależną Naftohaz.

Terminal w mieście Jużne k. Odessy, w odróżnieniu od polskiego terminala LNG, który powstaje w Świnoujściu, będzie prywatny. Zarządzać nim mają międzynarodowe firmy energetyczne. Ukraina będzie mieć 25 procent udziałów w projekcie, reszta będzie własnością firm prywatnych.

Pierwsze dostawy gazu za pomocą pływającego terminala powinny być możliwe w listopadzie 2015 r., w dalszej kolejności ma powstać docelowy terminal na stałym lądzie z dwoma zbiornikami, zdolnymi pomieścić 180 tys. m sześc. gazu każdy i z możliwością przeładunku 5 mld m sześc. gazu rocznie. W trzecim etapie ma powstać trzeci zbiornik oraz dodatkowe instalacje, które umożliwią przesyłanie 10 mld m sześc. gazu rocznie.

Terminal ma służyć również firmom rosyjskim, które działają na ukraińskim rynku wewnętrznym, albo zorientowane są na rynki zachodnie.

Sprawdź bieżące notowania gazu na stronach Biznes INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »