Reklama

Mieszane nastroje na giełdach

Środa na rynku giełdowym upływa w oczekiwaniu na jutrzejsze posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, po którym przedstawione zostaną szczegóły programu skupu ABS-ów, a także na dane z gospodarki amerykańskiej. Poranne, finalne odczyty PMI dla przemysłu w strefie euro negatywnie zaskoczyły rynek, co doprowadziło do odbicia na europejskich giełdach z uwagi na zwiększenie oczekiwań co do dodatkowych działań ze strony EBC. Z uwagi na święto państwowe nie odbywał się dziś handel w Chinach.

Środa na rynku giełdowym upływa w oczekiwaniu na jutrzejsze posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, po którym przedstawione zostaną szczegóły programu skupu ABS-ów, a także na dane z gospodarki amerykańskiej.  Poranne, finalne odczyty PMI dla przemysłu w strefie euro negatywnie zaskoczyły rynek,  co doprowadziło do odbicia na europejskich giełdach z uwagi na zwiększenie oczekiwań co do dodatkowych działań ze strony EBC. Z uwagi na święto państwowe nie odbywał się dziś handel w Chinach.

Ostatnimi czasy inwestorzy giełdowi mogli przyzwyczaić się do faktu, iż na rynku złe wiadomości tak naprawdę są pozytywnymi informacjami dla rynku giełdowego. Nie inaczej było w dniu dzisiejszym, co mogliśmy zaobserwować w postaci reakcji na dane PMI ze strefy euro. Finalne odczyty wyraźnie rozczarowały, przede wszystkim dane z rynku niemieckiego.

Indeks PMI dla tamtejszego przemysłu nie tylko okazał się niższy od konsensusu, ale też znalazł się poniżej wartości 50, czyli umownej granicy między wzrostem gospodarczym, a recesją. Dało to inwestorom kolejny powód do spekulacji, iż ostatnie działania podjęte przez EBC mogą być niewystarczające i potrzebne będą kolejne, przykładowo w postaci skupu obligacji państwowych przez Europejski Bank Centralny.

Reklama

Dodatkowo na rynku pojawiły się także spekulacje, iż zarząd EBC rozważa skup bardziej ryzykownych papierów wartościowych z sektora bankowego Grecji, oraz Cypru, co dało inwestorom kolejny powód do zakupów na europejskich giełdach. Po początkowym, słabym otwarciu w dalszej części sesji większości parkietów w Europie towarzyszył kolor zielony. O godzinie 10:30 niemiecki DAX zyskiwał 0,17 proc., francuski CAC40 0,11 proc., a hiszpański IBEX blisko 0,4 proc.

W trakcie dzisiejszej sesji inwestorzy na Wall Street swoją uwagę skupiać będą na odczycie indeksu ISM dla przemysłu, a także na raporcie ADP z amerykańskiego rynku pracy, który uznawany jest za wskazówkę przed rządowym raportem dotyczącym zmian w zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym. Rynek pracy jest w tej chwili jednym z głównych powodów wstrzymywania się Rezerwy Federalnej z rozpoczęciem cyklu podwyżek stóp procentowych, dlatego też inwestorzy z uwagą będą przyglądać się dzisiejszym danym, które mogą ukierunkować oczekiwania przed piątkową publikacją raportu NFP.

Expose premier Ewy Kopacz nie miało większego wpływu na polski rynek giełdowy, a WIG 20, w przeciwieństwie do większości parkietów w Europie, o godzinie 11 tracił blisko 0,4 proc.

Jakub Stasik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »