Reklama

Mikołaj na GPW, szkoda że tak późno

Na rynku giełdowym widać było dzisiaj marazm wśród inwestorów, co nie jest w zasadzie niczym dziwnym biorąc pod uwagę zbliżające się święta. W czwartek wiele sesji w Europie nie odbędzie się, a drugiej dużej części będą one skrócone.

Zmienność podczas sesji europejskiej była w zasadzie znikoma, gdyż większość inwestorów postanowiła rozpocząć już świętowanie. Pozytywne nastroje były dzisiaj widoczne na brytyjskim parkiecie. Indeks FTSE 100 rósł dzisiaj prawie 1 proc., a królowały przede wszystkim spółki związane z rynkiem surowców, choć tam sytuacja wyglądała dzisiaj raczej mieszanie.

Reklama

Zyskiwał Glencore, czyli najważniejsza spółka z rynku miedzi, pomimo dzisiejszego spadku cen tego surowca. Zyskiwała również spółka Rio Tinto, czyli jeden z liderów wydobycia rud żelaza na świecie. Ropa skakała z jednej strony na drugą, lecz na koniec sesji europejskiej notowaliśmy już prawie 2 proc. w przypadku ropy WTI, co pozwoliło na odbicie takich spółek jak BP oraz Royal Dutch Shell.

Zmienność na rynku przyszła wraz z końcówką sesji europejskiej. Wiązać to możemy z ruchami na amerykańskim rynku akcji. Tam inwestorzy zaczęli się lekko wycofywać, chociaż podobnie jak w Europie zyskiwały spółki energetyczne, czy Caterpillar, który jest swojego rodzaju wyznacznikiem sentymentu wzrostu gospodarczego na świecie. DAX stracił kilkadziesiąt punktów w zaledwie kilka minut, co doprowadziło do ujemnego zakończenia sesji poniżej poziomu 10500 punktów.

Na zamknięciu w Europie DAX stracił 0,13 proc., CAC 40 lekko na plusie o 0,11 proc., natomiast FTSE 100 zyskał aż 0,81 proc.

Zmienność na Wall Street również jest nieco ograniczona. Początkowo inwestorzy reagowali pozytywnie na dane o wzroście gospodarczym za III kwartał. Dane wypadły lepiej od konsensusu, co wskazuje na sporą siłę amerykańskiej gospodarki i usprawiedliwia ostatnią decyzję o podwyżce stóp procentowych przez FED. Przed 18:00 S&P 500 zyskiwał 0,28 proc., DJIA: 0,30 proc., Nasdaq: 0,08 proc.

Dobrze sesja zakończyła się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Tak naprawdę mamy 6 z rzędu sesję wzrostową w Warszawie, co ostatni raz zdarzyło się w marcu tego roku. Wśród inwestorów zaczyna panować przeświadczenie, że nie będziemy mieli już do czynienia z większym ryzykiem. Ciekawie zachowywała się dzisiaj spółka PZU. Spółka zyskała ponad 1,3 proc. podczas dzisiejszej sesji na wieści ze strony nowej władzy, że podatek od ubezpieczycieli będzie podobny do tego, który proponowany jest w przypadku podatku bankowego na poziomie 0,39 proc. od aktywów.

Rajd Świętego Mikołaja na GPW rozpoczął się dosyć późno, choć często mówi się, że dopiero 11 roboczego dnia grudnia można rozpocząć skupowanie akcji. W tym wypadku taka sytuacja miała dokładnie miejsce na indeksie WIG20, gdyż 11 dzień roboczy wypadał 15 grudnia. Dzisiaj indeks zakończył dzień dodając 0,41 proc.

Michał Stajniak

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »