Reklama

Moment uspokojenia

Relatywnie pusty kalendarz makroekonomiczny i brak szczególnych wydarzeń na globalnej scenie politycznej pozwoliły na odreagowanie warszawskiej GPW ostatnich, znaczących spadków. Dodatkowo, dobre dane dotyczące chińskiego bilansu handlowego za lipiec budowały sentyment inwestorów na rynkach wschodzących.

Co jednak dobre dla emerging markets z pewnością nie ucieszy Donalda Trumpa, na którego strategiczne i komunikacyjne działania zwrócone są obecnie wszystkie oczy inwestycyjnego świata. Jego wczorajsza, kolejna runda krytyki amerykańskiego banku centralnego zarzucająca Fed niekompetencję oraz wezwanie do dalszego luzowania polityki pieniężnej budzi coraz większe wątpliwości co do trwałości niezależności Federal Reserve. Średnioterminowych, pozytywnych perspektyw zdecydowanie nie buduje zaostrzenie konfliktu handlowego pomiędzy Stanami a Chinami, czego kolejną odsłoną była wczorajsza zapowiedź strony chińskiej o całkowitym wstrzymaniu zakupów produktów rolnych ze Stanów. Póki co pozostaje nam zatem cieszyć się z tego korekcyjnego odbicia notowań...

Reklama

Czwartkowe uspokojenie nastrojów udzieliło się tym samym również i krajowym indeksom. Indeks szerokiego rynku WIG zyskał na wartości +0,8 proc., a indeks największych spółek WIG20 wzrósł o blisko +1 proc. Przeciętnie w dniu dzisiejszym wypadły przy tym obroty, które na szerokim rynku przekroczyły poziom 740 mln PLN, a wśród spółek z indeksu WIG20 wyniosły niecałe 690 mln PLN. Spójny z obrazem całego rynku pozostał tym razem segment małych i średnich spółek. Indeks średnich spółek mWIG40 wzrósł o +0,7 proc., a indeks najmniejszych firm sWIG80 zyskał na wartości przeszło +0,5 proc.

Wśród spółek z indeksu krajowych blue chips wyróżniały się w szczególności wzrosty JSW (+5,3 proc.), które były spójne z dzisiejszym odbiciem cen węgla koksowego na świecie, a ponadto widoczne były wzrosty PGNiG (+3,3 proc.) oraz PKO BP (+2,5 proc.). Po przeciwnym biegunie natomiast znalazły się Alior Bank oraz Dino, które straciły na wartości dość liniowo o -2 proc. Na szerokim rynku imponowały natomiast wzrosty wycen Wasko (+12 proc.) oraz BoomBitu (+10 proc.), który ostatnio informował o podpisaniu umowy na dystrybucję swojej nowej gry na rynku chińskim. Po przeciwnej stronie rynkowej mocy znalazły się natomiast tym razem Mostostal Płock (-7,8 proc.) oraz Kęty (-4 proc.), które rozczarowały inwestorów publikacją półrocznych wyników, które wypadły nieco poniżej rynkowych oczekiwań.

Piotr Tukendorf

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »