Reklama

Na kilka chwil przed szczytem

Sytuację w dzisiejszych notowaniach kursu eurodolara można opisać następującymi słowami, ponowna huśtawka nastrojów.

Negatywne informacje płynące z wystąpienia kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która to podkreśliła, że oczekiwania rynku wobec przedstawienia konkretnego rozwiązania kryzysu w jeden dzień, są nie do zrealizowania oraz wskazanie na konieczność większego zaangażowania sektora prywatnego w ratowanie Grecji, zostały przyćmione przez decyzję Bundestagu, który udzielił rządowi Angeli Merkel mandatu do rozmów i podjęcia decyzji ws. zwiększenia siły Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej. Informacje te pozwoliły kursowi EUR/USD testować opór na poziomie 1,3975. Jednak godzinę później sytuacja wyglądał już zdecydowanie gorzej.

Reklama

Świat obiegła informacja o impasie w rozmowach pomiędzy Unią Europejską a przedstawicielami prywatnych banków posiadających grecki dług. Rozmowy dotyczyły wysokości strat jakie banki poniosą na obligacjach Grecji. Impas w rozmowach oznacza w zasadzie, że banki, które dotychczas dobrowolnie godziły się na straty, mogą teraz być zmuszone do ich poniesienia. W praktyce oznaczać to może automatyczne uznanie Grecji za bankruta przez agencje ratingowe. Wiadomość ta przełożyła się natychmiastowo na nagłe umocnienie się waluty amerykańskiej w stosunku do euro, do poziomu 1,3790.

Jednocześnie wydaje się, że w przypadku ewentualnych dobrych informacji z dzisiejszego szczytu, które były mocno wyczekiwane przez rynki w ostatnich tygodniach, możliwe jest ponowne szybkie wybicie kursu nawet do poziomu 1,4050. Prawidłowością staje się również, że dane makro nie mają większego wpływu na decyzję inwestorów. Pro forma należy jednak podać, że Departament Handlu USA, ogłosił dziś, że zamówienia na dobra trwałego użytku spadły o 0,8 proc. m/m, przy średniej prognozie rynkowej na poziomie -0,9 proc. Zaskakująco dobry okazał się wstępny odczyt zamówień na dobra trwałe bez środków transportu i wynosił 1,7 proc., podczas gdy rynek oczekiwał (0,5 proc.), jest to tym samym najwyższy odczyt od 6 miesięcy. Z kolei o godzinie 16:00 poznaliśmy dane dotyczące sprzedaży nowych domów w USA.

Rynek oczekiwał wzrostu do poziomu 300 tys. Dane rzeczywiste okazały się wyższe od prognoz i wynosiły 311 tys. Rano podawaliśmy również informację, że dziś będzie miała miejsce aukcja 6-miesięczne bonów skarbowy Włoch. Łączna wartość sprzedaży to 8,5 mld EUR. Średnia rentowność ukształtowała się na poziomie 3,535 proc. i była najwyższa od września 2008 roku. Stosunek popytu do podaży wyniósł 1,57.Podczas poprzedniej aukcji półrocznych bonów, sprzedano bony o wartości 8 mld EUR, średnia rentowność wyniosła 3,071%, a stosunek podaży do popytu 1,739. Rodzimy rynek podążał kolejny raz za kursem eurodolara, tym samym do momentu w którym świat obiegała informacja o impasie, występowała konsolidacja kursu USD/PLN oraz EUR/PLN. Po czym nastąpiło umocnienie polskiej waluty, odpowiednio do poziomów 3,1840 oraz 4,3950.

Sporządził:

Mariusz Zielonka

DM TMS Brokers SA

Dowiedz się więcej na temat: huśtawka nastrojów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »