Reklama

Na razie bez przełomu

Po nieudanej próbie wybicia intradayowej zapory podażowej: 2057-2062 pkt (poranna faza notowań), kontrakty zaczęły ponownie tracić na wartości, w efekcie czego zostało osiągnięte nowe minimum cenowe całego ruchu spadkowego. Ta okoliczność w pełni korespondowała zatem z rozwijającą się w ostatnim okresie silną tendencją podażową. Nadal również na tle bazowych rynków Eurolandu wykazywaliśmy się relatywną słabością.

Podsumowując, transakcje na wygasającej już niedługo serii FW20Z1920 są obecnie zawierane poniżej węzła popytowego: 2057-2062 pkt, który w perspektywie średnioterminowej stanowi istotny punkt odniesienia (między innymi koncentruje się tutaj silna projekcja symetryczna).

Obiektywnie oceniając bieżącą sytuację trzeba przyznać, że kupujący nie wykorzystują jak na razie atrybutu silnego technicznie i historycznie potwierdzonego wsparcia na indeksie WIG20 (strefa: 2027-2038 pkt). Warto bowiem podkreślić, że wydarzenia na indeksie rozgrywają się w tej chwili ponad wskazanym przedziałem (ale popyt zachowuje się niezwykle defensywnie).

Reklama

Niemniej jednak mamy tutaj pewną niezgodność z aktualnym przebiegiem zdarzeń na grudniowej serii kontraktów (naruszenie wsparcia: 2057-2062 pkt). Tego typu "niezgodności" występują jednak dość powszechnie i według mnie należy wówczas obserwować dwie, równorzędne pod względem wiarygodności strefy fibo (czyli właśnie obszar cenowy: 2057-2062 pkt na FW20Z1920 i 2027-2038 pkt na indeksie WIG20).

Tak czy inaczej dopiero w przypadku udanej próby wykreowania ruchu powrotnego ponad zakres: 2057-2062 pkt można by mówić o pierwszym, lokalnym sukcesie byków. Niewykluczone, że kontrakty zaczęłyby w tej sytuacji podążać w kierunku dużo istotniejszej zapory podażowej: 2081-2085 pkt, wyznaczonej na bazie zniesienia 18.6% i posiadającej ciekawe wzmocnienie w postaci górnej linii kanału (widać to dokładnie na załączonej grafice).

Utrzymujące się problemy z realizacją scenariusza zakładającego powrót kontraktów ponad klaster fibo: 2057-2062 pkt byłyby czynnikiem przemawiającym za możliwością przetestowania znanego nam już dobrze pułapu cenowego 2020 pkt (często eksponowane ostatnio przeze mnie zniesienie zewnętrzne 113%, w rejonie którego grupują się także inne, charakterystyczne projekcje fibo).

Tak czy inaczej mamy tutaj do czynienia z kolejnym, potencjalnie istotnym wsparciem, gdzie przynajmniej teoretycznie obóz byków powinien zamanifestować swoją obecność (choć podobne oczekiwania należało wiązać z węzłem: 2057-2062 pkt, ale jak na razie trudno tutaj mówić o jakimkolwiek wzroście poziomu aktywności strony popytowej).

Paweł Danielewicz Analityk Techniczny, Makler

Santander Biuro Maklerskie pawel.danielewicz@santander.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »