Reklama

Na Wall Street odreagowanie

W środę giełdy w USA umiarkowanie rosły, inwestorzy uznali bowiem, że po kilku dniach wyprzedaży wyceny niektórych spółek są już atrakcyjne. Kolejną sesję zwyżkowały akcje spółek paliwowych w reakcji na rosnące ceny ropy.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,31 proc. do 12.394,66 pkt.

Nasdaq Comp. zwyżkował o 0,55 proc. i wyniósł 2.761,38 pkt.

Indeks S&P 500 wzrósł o 0,32 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.320,47 pkt.

W ciągu dnia indeks S&P osiągnął najniższy poziom intradayowy od 19 kwietnia, po tym jak we wtorek zamknął się poniżej 50-dniowej średniej kroczącej drugi dzień z rzędu.

"To takie techniczne dno, ciągła wyprzedaż się wyczerpała. Mieliśmy długi okres dużej przeceny. Wydaje się, że przynajmniej na jakiś czas, to się skończyło" - powiedział Rick Meckler, z firmy inwestycyjnej LibertyView Capital Management.

Reklama

Analitycy wskazują, że wsparcie dla S&P znajduje się na poziomie 1.312 pkt.

"Nasze analizy ciągle wskazują, że indeks S&P będzie podlegać letniej korekcie. Na poziomie 1.312 pkt jest wsparcie, które jeśli zostanie przełamane, oznaczać będzie dalsze spadki" - uważa z kolei Richard Ross, analityk techniczny Auerbach Grayson&Co.

Wysokie ceny ropy znowu pociągnęły w górę kursy spółek paliwowych. O ponad 1 proc. zwyżkowały m.in. Chevron Corp. i Exxon Mobil Corp. Indeks sektora usług paliwowych PHLX rósł o ponad 2 proc.

Zainteresowaniem kupujących cieszyły się także papiery spółek budowlanych i deweloperskich. Toll Brothers, firma zajmująca się budową luksusowych osiedli, poinformowała, że w ostatnim kwartale zamożni klienci wrócili do kupowania domów i liczba podpisanych umów wzrosła. Kurs spółki rósł o ponad 3 proc.

Kurs American International Group spadł do poziomu poniżej 29 USD za akcję, czyli ceny, po której amerykański rząd sprzedał w ofercie 200 mln akcji spółki.

Taniały papiery spółki Applied Materials, największego na świecie dostawcy materiałów wykorzystywanych do produkcji procesorów komputerowych, który obniżył prognozę zysku kwartalnego do 31-37 centów na akcję oraz przychodów na poziomie 2,57-2,77 mld dolarów. Analitycy oczekiwali, że zysku na poziomie 38 centów oraz przychodów na poziomie 2,83 mld dolarów.

Departament Handlu USA podał, że zamówienia na dobra trwałe w USA w kwietniu 2011 roku spadły mdm o 3,6 proc. po wzroście o 4,4 proc. miesiąc wcześniej po korekcie. Analitycy oczekiwali spadku zamówień o 2,5 proc.

W USA zanotowano wzrost indeksu wniosków o kredyt hipoteczny MBA. Indeks zwyżkował w tygodniu zakończonym 20 maja o 1,1 proc. Tydzień wcześniej indeks wzrósł o 7,8 proc.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »