Reklama

Na Wall Street spadkowy początek tygodnia

- Poniedziałkowa sesja na Wall Street przyniosła spadki głównych indeksów po słabych danych makroekonomicznych z Azji. Rynek czeka na rozpoczęcie sezonu prezentacji wyników za 2. kwartał, który tradycyjnie zostanie rozpoczęty raportem producenta aluminium Alcoa.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,28 proc., do 12.736,29 pkt.

Nasdaq stracił 0,19 proc. i wyniósł 2.931,77 pkt.

Indeks S&P 500 spadł o 0,16 proc. i wyniósł na koniec dnia 1.352,46 pkt.

Zamówienia w przemyśle Japonii spadły w czerwcu o 14,6 proc. mdm. i był to najmocniejszy spadek w przypadku tego wskaźnika od 7 lat. Analitycy oczekiwali spadku zamówień w czerwcu o 2,6 proc. mdm.

Również niższy od oczekiwań okazał się opublikowany w Chinach w poniedziałek wskaźnik inflacji za czerwiec. W czerwcu chiński CPI wyniósł 2,2 proc. rdr wobec oczekiwań 2,3 proc. i po odczycie 3,0 proc. w maju.

Reklama

Wieści z Chin powodują wzrost obaw o kondycję drugiej co do wielkości gospodarki na świecie. Niższy odczyt inflacji może wskazywać na to, że przedsiębiorstwa były zmuszone obniżać ceny ze względu na spadający popyt na ich towary.

Premier Chin Wen Jiabao powiedział w niedzielę, że trend spadkowy w chińskiej gospodarce jest wciąż mocny i rząd zintensyfikuje dostosowywanie polityki gospodarczej do potrzeb wzrostu gospodarczego, aby przeciwdziałać spowolnieniu.

W poniedziałek odbędzie się spotkanie ministrów finansów państw strefy euro, na którym dyskutowany będzie plan przeciwdziałania kryzysowi, przyjęty na czerwcowym szczycie UE.

Francja sprzedała w poniedziałek na aukcji 6-miesięczne bony skarbowe warte 1,99 mld euro. Rentowność papierów wyniosła minus 0,006 proc. i była ujemna po raz pierwszy w historii. Przy rekordowo niskich rentownościach sprzedano w poniedziałek również niemieckie papiery skarbowe. Niemcy sprzedały na aukcji 6-miesięczne bony warte 3,29 mld euro przy rentowności minus 0,0344 proc. - poinformował Bundesbank.

W poniedziałek po sesji raport kwartalny opublikuje producent aluminium spółka Alcoa, otwierając tym samym sezon prezentacji wyników za drugi kwartał 2012 roku. W ocenie analityków okres wynikowy może przynieść więcej rozczarowań niż zazwyczaj. Na wynikach amerykańskich korporacji negatywnie odbić może się umacniający w ostatnich miesiącach dolar oraz słabnący popyt w Europie, a także w niektórych gospodarkach wschodzących.

Rynek oczekują wzrostu zysków spółek wchodzących w skład indeksu S&P 500 o 5,8 proc. rdr, wynika z danych Thomson Reuters. Wzrost ten jednak praktycznie w całości jest zasługą oczekiwanego wzrostu w zyskach Apple oraz Bank of America - w przypadku tej drugiej spółki poprawa będzie wynikała z ugody w sprawie kredytów hipotecznych. Po wykluczeniu tych dwóch spółek zyski firm wchodzących w skład indeksu S&P 500 mają spaść o 0,4 proc.

W ujęciu sektorowym najlepsze wyniki, bo o ponad 50 proc. lepsze rdr., powinny zaraportować spółki z sektora finansowego - poprawa tutaj to jednak w dużej z mierze zasługa Bank of America. Poprawę zanotować powinien również sektor przemysłowy, gdzie oczekuje się wzrostu zysku o 10,2 proc.

Najsłabszych wyników oczekuje się w sektorze dóbr użyteczności publicznej oraz energetycznym, gdzie zyski mają spaść odpowiednio o 16 i 14,8 proc.

Blisko 40 proc. w trakcie sesji zyskiwała w poniedziałek firma z branży ubezpieczeń zdrowotnych Amerigroup po informacji, że zostanie on przejęta za 4,46 mld dolarów przez rywala z branży firmę WellPoint. Producent żywności Campbell Soup tracił 0,8 proc. po informacji o planie przejęcia Bolthouse Farms za 1,55 mld USD. 0,5 proc. tracił PepsiCo. Firma poinformowała o zamiarze produkcji jogurtów w Stanach Zjednoczonych. Ruch ten ma pozwolić spółce zmniejszyć zależność się od rynku napojów gazowanych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »