Reklama

Na WGPW prawdopodobny trend boczny

Wczoraj na warszawskiej giełdzie przyniósł niewielkie wzrosty głównych indeksów przy niewielkich obrotach. W kolejnych tygodniach możliwa jest próba wyznaczenia nowych tegorocznych szczytów na indeksie WIG 20, mocniejsze wybicie jest jednak jeszcze wciąż mało prawdopodobne w tym tygodniu - oceniają analitycy.

Wczoraj na warszawskiej giełdzie przyniósł niewielkie wzrosty głównych indeksów przy niewielkich obrotach. W kolejnych tygodniach możliwa jest próba wyznaczenia nowych tegorocznych szczytów na indeksie WIG 20, mocniejsze wybicie jest jednak jeszcze wciąż mało prawdopodobne w tym tygodniu - oceniają analitycy.

"Aktywność na rynku była dzisiaj niska. Przebieg sesji był nieznacznie pozytywny, mieliśmy niewielki wzrost na indeksie WIG 20" - powiedział PAP Sławomir Koźlarek, analityk BZWBK.

"Rynek polski wygląda dobrze na tle rynku globalnego i można mówić o relatywnej sile WIG-u 20 biorąc pod uwagę wszystkie negatywne impulsy, jakie napłynęły z zagranicy w ostatnim czasie" - dodał.

Nastroje na światowych rynkach poprawiły się nieco w poniedziałek, a w centrum uwagi inwestorów znalazły się informacje o aktywności międzynarodowych korporacji na rynku przejęć i połączeń.

Reklama

Zapał do zakupów akcji wciąż jednak skutecznie ogranicza brak jasności, co do przyszłości dodatkowego pakietu pomocowego dla pogrążonej w kryzysie Grecji. Wciąż nie jest jasne, jaką rolę w tym programie będą odgrywać inwestorzy prywatni, a kwestia ta stała się przedmiotem sporu pomiędzy prezesem Europejskiego Banku Centralnego Jeanem Claudem Trichet, a niemieckim ministrem finansów Wolfgangiem Schauble. Na wtorek planowane jest spotkanie europejskich ministrów finansów w kwestii kryzysu zadłużenia.

Do końca tygodnia wciąż najbardziej prawdopodobny jest trend boczny na warszawskim parkiecie. W nieco dłuższym terminie możliwa jest jednak próba wyznaczenia nowych tegorocznych szczytów - ocenia Koźlarek.

"Większość rynków wschodzących od jakiegoś czasu zachowuje się nieźle, co może wskazywać na to, że duzi zagraniczni inwestorzy zwiększają swoje na zaangażowanie na tych rynkach w oczekiwaniu na poprawę sytuacji na zarówno tych rynkach jak i rynku surowców" - powiedział.

"Oceny, jakoby bańka na rynkach surowcowych już pękła i okres wzrostów na tych rynkach mamy już za sobą mogą okazać się przedwczesne. Ja osobiście jestem zdania, że wzrosty na rynku surowców jeszcze nie zostały zakończone, co oznaczałoby by dalsze wzrosty na rynkach wschodzących" - powiedział.

"W tym tygodniu nie oczekiwałbym jeszcze wyraźnych wzrostów - obecne przeciągnie liny może jeszcze chwilę może potrwać. Średnioterminowo oczekiwałbym raczej wybicia i próby bardziej zdecydowanych wzrostów" - dodał.

Analityk BZWBK wskazał poziom 2.840-2.850 jako krótkookresowe wsparcie dla indeksu WIG 20. Mocniejszy opór w najbliższym czasie indeks może napotkać na poziomie ostatniego lokalnego szczytu - 2.903 punktów.

Wtorkowe notowania WIG 20 rozpoczął od wzrostu o 0,02 proc. do 2.852,8 pkt. i przez większą część sesji konsekwentnie wspinał się na coraz wyższe poziomy. Pod koniec sesji inicjatywę przejęli jednak sprzedający, ograniczając zakres zwyżek. Ostatecznie indeks blue chipów zakończył dzień wzrostem o 0,22 proc. i do 2.858,5 pkt. Obroty na całym rynku wyniosły 682 mln zł.

O 0,84 proc. poszły w górę w poniedziałek akcje BRE Banku.

BRE Bank liczy, że w 2011 roku poprawi w porównaniu z 2010 rokiem zyskowność, a dzięki rosnącym przychodom wskaźnik kosztów do dochodów powinien spaść - poinformował PAP Cezary Stypułkowski, prezes BRE Banku. BRE Bank zakłada konserwatywną politykę tworzenia rezerw, jednak spodziewa się w 2011 roku utrzymania ich spadkowej tendencji. Koszty ryzyka w 2011 roku mogą być poniżej 100 punktów bazowych.

BRE Bank planuje w IV kwartale 2011 roku przedstawić politykę dywidendową banku oraz zaktualizować cele średnioterminowe, pozostawiając kierunek rozwoju banku bez zmian - powiedział Stypułkowski.

2 proc. zyskały na wartości akcje PBG, po tym jak Wood&Co podwyższył rekomendacje dla akcji spółki do "kupuj" z "trzymaj" poprzednio. Cena docelowa akcji spółki została obniżona o 17 proc. do 188,8 zł.

1,05 proc. zyskały na wartości akcje TPSA. Analitycy DM BZ WBK obniżyli rekomendację dla Telekomunikacji Polskiej do "sprzedaj" z "trzymaj", ustalając cenę docelową akcji spółki na 17,6 zł.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: wzrosty | WIG20 | giełda papierów wartościowych | trend

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »