Reklama

Nadal rynek niedźwiedzia

Dzisiejszy kurs otwarcia kontraktów był dużo wyższy od wartości, których się można było spodziewać po wczorajszych nerwowych skokach Nasdaqa. FW20M0 otwarły się na poziomie 2230 punktów, równym wczorajszemu kursowi rozliczeniowemu, lecz pod wpływem informacji z giełd europejskich niedźwiedzie szybko zyskały przewagę nad bykami.

Reklama

Do godziny 13.30 kursy kontraktów dynamicznie zniżkowały, naśladując niemal idealnie spadki DAX-a. Następna godzina handlu to odreagowanie wartości kontraktów czerwcowych do poziomu 2170 pkt., po czym nastąpiła ich dalsza przecena. Minimum w wysokości 2130 pkt. zbiegło się w czasie z drugim dołkiem DAX-a, który tracił w tym momencie niemal 4% w porównaniu z otwarciem. Rozpoczynające się w tym czasie notowania na giełdach amerykańskich spowodowały ponowne nieznaczne odbicie futures, które zamknęły się na wysokości 2149 punktów.

Reklama

Kursy kontraktów wciąż znajdują się w trendzie spadkowym. Od szczytu notowań FW20M0, który miał miejsce w ostatnich dniach marca, wartości futures obniżyły się już przeszło 300 punktów. Ostatnie sesje dobitnie pokazują uzależnienie notowań polskiej giełdy, a tym samym kontraktów terminowych na WIG20 od rynków zagranicznych.

Wczorajsze kilkunastoprocentowe wahania indeksu Nasdaq zapowiadają, że giełdy światowe szybko się nie uspokoją. Zmienność indeksów jest szczególnie istotna dla inwestorów działających na rynku kontraktów terminowych, ze względu na dźwignię finansową, jaką charakteryzuje się ten instrument.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »