Reklama

Neutralny koniec tygodnia

Piątkowe notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych skończył się zwyżkami głównych indeksów. Średnie zyskały od 1,5 procent do przeszło 2,3 procent, gdy grupujący największe spółki WIG20 wzrósł o 1,75 procent. Niestety zwyżce nie towarzyszył godny szacunku obrót i aktywność rynku w WIG20 ledwie przekroczyła 500 mln złotych, co daje dopiero czwartą pod względem aktywności sesję tygodnia.

Z perspektywy finału widać, iż przez większość sesji notowania WIG20 sprowadziły się do dryfu po otwarciu luką, której genezą był wczorajszy optymizm Wall Street i rosnące przekonanie graczy, iż Grecja dostanie drugą transzę środków na uporanie się z kryzysem zadłużenia. W efekcie od poranka do 17:00 rynek nie potrafił trwale oddalić się od poziomu 2350 pkt i dopiero na finałowym fixingu, który nie należy do najwiarygodniejszych części sesji, udało się podnieść wartości indeksu do 2359 pkt. W perspektywie tygodniowej zwyżka WIG20 wyniosła 1,5 procent, ale i w tym wypadku warto ostrożnie oceniać dobry wynik. Jeśli spojrzeć na otwarcie i zamknięcie tygodnia, to okaże się, iż od poniedziałkowego poranka do piątkowego popołudnia WIG20 dryfował w okolicach 2350 pkt. W praktyce za większość zysku odpowiadały luki z poniedziałku i piątku, które nie były niczym więcej niż dostosowaniem nastrojów do rynków otoczenia.

Reklama

W praktyce uzależnienie kondycji największych spółek od zachowania innych giełd oznacza, iż poważnie należy spoglądać na mierzące się z ważnymi barierami indeksy amerykańskie. Fakt, iż DJIA zbliża się do 13000 pkt a Nasdaq Composite dotyka psychologicznej bariery 2000 pkt powinien być ostrzeżeniem przed kreśleniem scenariusza, w którym WIG20 zakończył już korektę miesięcznego trendu wzrostowego. Również szeroki S&P500 niesie zagrożenia spotykając się ze szczytem z 2011 roku, którego pokonanie z marszu będzie trudne. Niemniej w bliskiej przyszłości obok potencjalnego ruchu korekcyjnego w USA najważniejszymi elementami rynkowej układanki będą reakcje graczy na doniesienia z Grecji, która już w poniedziałek może zagwarantować sobie drugą transzę pomocy ze strony Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W końcówce miesiąca na plan pierwszy wybije się wynik drugiej operacja LTRO w Europejskim Banku Centralnym.

Adam Stańczak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »