Reklama

Niepewność gorsza od podwyżki

Wrześniowe posiedzenie Rezerwy Federalnej było długo oczekiwane przez wszystkich inwestorów, wśród których można było znaleźć zwolenników pozostawienia stóp procentowych na niezmienionym poziomie, ale także tych, którzy oczekiwali podwyżki już na wczorajszym posiedzeniu. FED po raz kolejny pozostawił jednak pewien niedosyt, a niepewność bijąca z konferencji Janet Yellen udzieliła się dziś rynkom na całym świecie.

Brak podwyżki mógł zostać odebrany jako brak wiary w amerykańską gospodarkę, co doprowadziło do odwrotu od ryzykownych aktywów, czego efektem była wyprzedaż, którą możemy obserwować dziś od samego poranka. Co prawda taka decyzja była oczekiwana, gdyż pomimo solidnej koniunktury w USA, członkowie FOMC obawiają się spowolnienia w Chinach, jednak można było odnieść wrażenie, iż optymizm wśród członków Komitetu systematycznie się zmniejsza. Cały wydźwięk posiedzenia jest bardziej gołębi niż można było oczekiwać. Wydawało się, że jeśli Komitet nie podniesie stóp, to przynajmniej mocno zasygnalizuje taką podwyżkę. Tymczasem przewidywania członków Fed co do stóp zostały obniżone, prognozy są bardziej pesymistyczne, zaś Yellen na konferencji była wyjątkowa ostrożna.

Reklama

Nie było zaskoczeniem, iż w pierwszym momencie rynki akcji zareagowały pozytywnie na decyzję. Jednak tu optymizm szybko zaczął wyparowywać. W efekcie tuż przed zamknięciem na Wall Street wykres najważniejszego indeksu S&P500 pokazywał kompletną porażkę byków i sygnalizował możliwe spadki. Także piątkowa sesja przyniosła kontynuację wyprzedaży, a amerykańskie indeksy pod koniec pierwszej godziny handlu znajdowały się na dość wyraźnych minusach.

Teoretycznie podwyżka możliwa jest nawet w październiku. Yellen powiedziała, że w takim wypadku zwołana zostanie dodatkowa konferencja. Wszystko wydaje się sprowadzać do Chin - dalsze wyraźne spowolnienie będzie zniechęcać Fed do działania. W ten weekend czeka nas jednak kolejne niezwykle istotne wydarzenie, czyli wybory w Grecji. Kwestia wygranej pozostaje sprawą otwartą, gdyż Syriza jak i Nowa Demokracja wymieniają się prowadzeniem w sondażach praktycznie co kilka dni. Nie trzeba chyba wspominać, iż możliwy bałagan w greckim parlamencie to ostatnia rzecz, której potrzebują obecnie inwestorzy na światowych rynkach finansowych...

Na niecałą godzinę przed końcem handlu: WIG 20: -2,24 proc., DAX: -3,10 proc.

Jakub Stasik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »