Reklama

Niepewność na rynku miedzi

Cena miedzi spadła do 7350 dolarów za tonę, po tym jak wzrosły obawy o to, że Chiny ograniczą działania stymulujące gospodarkę. Dzisiaj w nocy podano również dane inflacyjne, które wskazały na wzrost inflacji powyżej wcześniejszych przewidywań, co może owe obawy potwierdzać. Ogólna sytuacja jest jednak całkiem korzystna, popyt ze strony tego najważniejszego konsumenta powinien się utrzymywać na wysokim poziomie.

Technicznie wczorajsze spadki naruszyły średnioterminową linię trendu wzrostowego, która stanowić teraz będzie opór dla potencjalnych wzrostów. Wsparciem będzie początek luki wzrostowej z 26 lutego i poziom 7190 dolarów za tonę. Warto zauważyć, że znajdujemy się blisko szczytów z początku stycznia. Gdyby obecny atak na te poziomy był nieudany, może pojawić się formacja podwójnego szczytu, jednakże na razie jest jeszcze za wcześnie, aby odczytać to jako sygnał.

Reklama

Koniec tygodnia to kilka ciekawych publikacji dla rynków surowcowych. Dzisiaj poznamy bilans handlu zagranicznego ze Stanów Zjednoczonych. W piątek opublikowana zostanie wielkość produkcji przemysłowej z Japonii oraz ze strefy euro. Po południu istotny będzie równierz odczyt na temat sprzedaży detalicznej ze Stanów Zjednoczonych. Dobry sentyment i wzrosty na giełdach powinny zatrzymać ostatnie spadki i przyczynić się do dalszych wzrostów.

Anna Lachowiecka

Dowiedz się więcej na temat: ze | niepewność

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »