Reklama

Nieprzerwanie na północ

Czwartkowa sesja nowojorska miała bardzo pozytywny wydźwięk, gdyż po otwarciu rynku, indeksy zaczęły marsz na północ, który był kontynuowany do końca dnia.

Finalnie, rynki pozytywnie zinterpretowały gołębią decyzję Fed, który zapowiedział, że w 2019 roku stopy procentowe pozostaną na niezmienionym poziomie. Wczorajsze obawy o hamowanie największej gospodarki na świecie (Bank Centralny USA zrewidował prognozę wzrostu PKB z 2,3 proc. na 2,1 proc.), zostały rozwiane przez optymizm panujący w sektorze technologicznym, który udzielił się całemu rynkowi. Był to najsilniejszy segment rynku, w którym najsilniej rośli producenci mikroprocesorów (Advanced Micro Devices +8,52 proc., Micron Technology +9,62 proc., Microchip Technology Incorporated +3,68 proc.).

Reklama

Ze wszystkich segmentów rynku najgorzej wypadła branża finansowa, a zwłaszcza banki. Niechlubną gwiazdą wczorajszej sesji był przedstawiciel branży biotechnologicznej - Biogen Inc., który tąpnął prawie -30 proc. Tak znaczący spadek kursu tego producenta leków, spowodowany był negatywnym zakończeniem testów leku na Alzheimera, które były na bardzo zaawansowanym etapie. Inwestorzy nie spodziewali się negatywnego zakończenia okresu próbnego, dlatego błyskawicznie musieli zdyskontować tą informację. Ostatecznie nowojorskie indeksy zakończyły dzień na sporych plusach, a najsilniej zyskał na wartości Nasdaq Composite, który umocnił się +1,42 proc. (7838,96 pkt.). S&P500 umocnił się o +1,09 proc. (2854,88 pkt.), zaś DJI podrożał o +0,84 proc. (25962,51 pkt.). Wielka Brytania otrzymała od Komisji Europejskiej 2 tygodniową prolongatę na podjęcie decyzji odnośnie dalszych losów brexitu.

Ma to ułatwić premier May kolejne procedowanie umowy w Izbie Gmin, nad którą politycy pochylą się po raz trzeci (przyszłotygodniowe głosowanie w brytyjskim parlamencie to warunek, jaki postawiła Bruksela). W zależności od wyniku głosowania, do 12 kwietnia, premier brytyjskiego rządu będzie mogła podjąć decyzję o opuszczeniu Unii Europejskiej, bądź złożyć wniosek o wydłużenie negocjacji ze Wspólnotą. Wczoraj, prezydent Trump podjął strategiczną decyzję, zezwalającą Tajwanowi zakup amerykańskich myśliwców F-16. Tą informację można potraktować, jako kolejny nacisk na Chiny, co może być związane z trudnościami, jakie napotkali negocjatorzy umowy handlowej pomiędzy Waszyngtonem, a Pekinem (według chińskich gazet łyżką dziegciu ma być nowe prawodawstwo chroniące własność intelektualną).

Marcin Działek

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »