Reklama

Niewielki optymizm w USA

Po wczorajszej słabszej sesji za oceanem dziś inwestorzy kupują akcje, a główne indeksy notowane są na plusach. S&P500 zwyżkuje obecnie o +0,33 proc., DJIA o +0,46 proc., a Nasdaq o +0,32 proc. W Europie największą zwyżkę odnotowuje francuski indeks CAC40, zwyżkując o +0,16 proc. DAX spada o -0,68 proc. Z naszego regionu zniżkuje giełda w Budapeszcie o -0,99%.

W godzinach popołudniowych poznaliśmy kolejne dane ze Stanów Zjednoczonych i były to odczyty dotyczące inflacji konsumenckiej, ilości wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, a także indeks PMI, FED z Filadelfii i Conference Board. Dane były mieszane. Inflacja nie zaskoczyła i była zgodna z oczekiwaniami, wynosząc odpowiednio 0,1 proc. m/m i 1,6 proc. r/r.

Tymczasem indeks PMI dla przemysłu znalazł się na poziomie 56,7 pkt., bijąc oczekiwania rynku i jest na poziomie najwyższym od kiedy tylko zaczął być publikowany, czyli od 2012 roku. Z kolei indeks FED z Filadelfii rozczarował, wynosząc -6,3 pkt. wobec konsensusu na poziomie 9 pkt. i poprzedniej wartości wynoszącej 9,4 pkt. Wygląda na to, że odczyt znów pogorszyła pogoda. Dwie największe zmiany komponentów to "dostawy", spadek z +12,1 do -9,9 oraz "zapasy" wzrost z -19,6 do +3,6. Dane NY Fed + Philly Fed są najgorsze od lutego 2013.

Reklama

Od strony klasycznej analizy technicznej najciekawiej wyglądają dwa indeksy - S&P500 i WIG20. Co ciekawe amerykański indeks jest pod istotnym oporem, a nasz indeks nad istotnym wsparciem. Mowa tu odpowiednio o poziomach dla kontraktów 1843 pkt. oraz 2450 pkt. Rynkowe byki za oceanem będą mogły przystąpić do większych zakupów dopiero po przekroczeniu oporu, gdyż w tym momencie rynek tworzy pro spadkową formację podwójnego szczytu. Z kolei na naszym parkiecie okolice 2450 pkt. są kluczową podporą dla kupujących i dopóki rynek będzie się nad tym poziomem utrzymywać, to będzie można zakładać kontynuację wzrostów rozpoczętych pod koniec stycznia.

Jutro inwestorów czeka publikacja protokołu z posiedzenia Banku Japonii, odczyt inflacji konsumenckiej z Włoch i Kanady, wyniki sprzedaży detalicznej z Wielkiej Brytanii oraz Kanady. Natomiast z Polski poznamy wskaźnik koniunktury konsumenckiej i gospodarczej.

Indeks WIG20 zamknięciu wyniósł 2462,84 pkt. spadając o -0,94 proc.

Daniel Kostecki

Dowiedz się więcej na temat: wielka | giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »