Reklama

Niewielkie zmiany indeksów w Europie i USA

Po poniedziałkowych wzrostach polskich blue chipów, wtorek przyniósł schłodzenie nastrojów, tym samym ponownie wrócił pod poziom 2 tys. pkt. tracąc 0,3 proc.

Reklama

Wzrosty z początku tego tygodnia oddał Mercator, który stracił 7,1 proc., do najsłabszych walorów tego dnia należały również: Dino (-3,5 proc.) oraz Cyfrowy Polsat (-2,4 proc.).

Reklama

Najmocniejsze tego dnia okazały się takie podmioty jak: PGE (+1,9 proc.), zarówno Asseco Poland, jak i Pekao urosły o 0,8 proc. Trochę lepiej zachowywały się spółki należące do mWIG40 oraz sWIG80, indeksy te zakończyły notowania zyskując odpowiednio 0,3 proc./0,4 proc.

Na europejskich parkietach panowały mieszane nastroje, zarówno DAX jak FTSE100 straciły 0,3 proc., a CAC40 zakończył dzień na delikatnym minusie.

Wczorajsza sesja na Wall Street zakończyła się niewielkimi zmianami głównych indeksów - zarówno Dow Jones jak i S&P500 zakończył dzień blisko rejonów otwarcia, a Nasdaq stracił 0,3 proc. - rynek czeka na wyniki spółek technologicznych.

Dzisiaj przed nami o 16:00 przemówienie prezesa EBC, a o 20:00 decyzja w sprawie stóp procentowych w USA, po której nastąpi konferencja prasowa.

Na rynkach azjatyckich Shanghai Composite Index delikatnie idzie w dół o 0,1 proc., a Nikkei zyskuje 0,3 proc. Od samego rana kontrakty terminowe na DAX i na część amerykańskich indeksów (Dow Jones) świecą się na czerwono (-0,1 proc.), pozytywnie wyróżnia się Nasdaq oraz S&P500 (+0,1-0,2 proc.).

Krzysztof Tkocz

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »