Reklama

NIF-y pozwoliły zarobić na warrantach

Wzrostowi WIG20 na fixingu o 1,1% towarzyszyła dzisiaj spora przewaga sprzedaży. Trudno w tej sytuacji dziwić się inwestorom działającym na rynku kontraktów terminowych, którzy wyceniali futures poniżej instrumentu bazowego.

Reklama

FW20M0, czyli nadal zdecydowanie najbardziej płynna seria kontraktów na WIG20, otwarła się na poziomie 2214 punktów, a więc 30 punktów poniżej wartości indeksu z fixingu. W czasie notowań ciągłych przez pewien okres optymizm na rynku kasowym nieco się zwiększył, ciągnąc do góry również ceny kontraktów, lecz później na parkiet powrócił niedźwiedź. Pierwsze transakcje na rynku amerykańskim znów pomogły dziś posiadaczom krótkich pozycji. Kurs oscylujący w tym czasie w okolicy 2210 punktów gwałtownie się załamał, a notowania FW20M0 zakończyły się na poziomie 2187 punktów,

Reklama

Dzisiejszy dzień dał możliwość zarobienia na instrumentach pochodnych opartych na indeksie NIF. Narodowe Fundusze Inwestycyjne nie mają dobrej opinii wśród graczy giełdowych. Dokonujący się ostatnio proces łączenia 03NFI z 11NFI wprowadził jednak trochę ożywienia na ten nieco zapomniany rynek. Dużo mogli na tym zarobić dzisiaj posiadacze warrantów typu call opartych na indeksie NIF. Obie serie wspomnianych instrumentów finansowych umożliwiły dziś inwestorom osiągnięcie około trzydziestoprocentowych zysków, jednak ostatnie transakcje warrantami czerwcowymi były sporo niższe od kursu otwarcia. Serię wrześniową wyceniono ostatecznie wyżej ze względu na dużo późniejszy termin jej wykonania.

Dowiedz się więcej na temat: WIG20

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »