Reklama

Nikkei zakończył dzień wzrostem po informacji o stopach procentowych w USA

Dzisiejsze notowania na rynku japońskim zakończyły się wzrostem cen akcji w związku z informacją, że Ameryka poszukuje możliwości, by utrzymać niskie stopy procentowe przez długi czas.

Indeks Nikkei zakończył notowania 1,05 proc. ponad wczorajszym zamknięciem czyli na poziomie 9038,74 pkt., co było reakcją na dobre zachowanie indeksów akcji amerykańskich, wywołane komunikatem Komitetu Otwartego Rynku Rezerwy Federalnej, który stwierdzał, że niskie stopy procentowe będą utrzymywane przynajmniej do połowy 2013 roku.

Komunikat stwierdza: "FOMC w tej chwili przewiduje, że warunki gospodarcze - w szczególności niski poziom wykorzystania środków produkcji oraz brak zagrożenia inflacją w średnim terminie - raczej gwarantują utrzymanie niskich stóp procentowych funduszy federalnych".

Reklama

Joshua Raymond z City Index zaznaczył wczoraj, że rynki w USA rozpoczęły wczorajsze notowania od zwyżki w związku z oczekiwaniem na komunikat FOMC, a indeks FTSE100 zakończył dzień wzrostem o 1 proc. To pierwszy raz od tygodnia, gdy indeksy zakończyły dzień zwyżkami.

FTSE100 rośnie na fali ulgi

W trakcie przedpołudniowych notowań rosła wartość indeksu FTSE100, gdyż inwestorzy podnosili ceny w związku z informacją, że amerykańska Rezerwa Federalna będzie utrzymywać niskie stopy procentowe przynajmniej do połowy 2013 roku. Indeks po 10:00 zyskiwał 17 pkt. do poziomu 5181,89 pkt.

Największymi wzrostami mogły pochwalić się Weir Group oraz Standard Life, których ceny rosły o ponad 6,5 pkt. Joshua Raymond z City Index powiedział, że ruch jest wyrazem ulgi oraz efektem łapania okazji po wczorajszym komunikacie Rezerwy Federalnej. Tłumaczy on, że "W związku ze spadkiem indeksu FTSE100 od szczytu trendu o 20 proc. inwestorzy poszukują okazji do zakupów w nadziei na krótkoterminowe odbicie".

Pomimo tego, zmienność na rynku jest nadal wysoka, a Raymond zwraca uwagę, że dopiero wzrost indeksu FTSE100 ponad poziom 5400 pkt. będzie przez rynek uznany za mający szansę na kontynuację. Dziś inwestorzy skupieni byli na raporcie o inflacji Banku Anglii, który miał być opublikowany pół godziny przed południem, w poszukiwaniu wskazówek co do dalszych ruchów w polityce monetarnej.

Funt traci po raporcie o inflacji

W trakcie dzisiejszych notowań przedpołudniowych wartość funta do dolara spadła w wyniku obniżenia prognoz wzrostu gospodarczego przez Bank Anglii. W swoim kwartalnym raporcie o inflacji Bank Anglii stwierdził, że "tempo wzrostu PKB będzie najprawdopodobniej niższe od poziomu wystarczającego, by utrzymać trend sprzed recesji", co przekłada się na oczekiwania utrzymywania się stóp procentowych na niskim poziomie w najbliższej przyszłości.

W rezultacie funt spadł względem dolara do poziomu 1,6192 z 1,6250. Reuters donosi, że wartość euro do funta wzrosła do 88,86p. Bank zasugerował, że wiele różnych spojrzeń na inflację na łonie Komitetu Polityki Monetarnej wskazuje, że inflacja w najbliższym czasie będzie raczej ponad niż poniżej celu. Tuż przed południem indeks FTSE100 zyskiwał 58 pkt. do poziomu 5223,52 pkt.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »