Reklama

Nowe minimum i test wsparcia

Optymizm, jakim powiało wczoraj z giełd azjatyckich jedynie na początku sesji zdołał zdopingować popyt na naszym kontynencie. Zachowanie najważniejszych indeksów było podobne, jak dzień wcześniej, choć tym razem niedźwiedzie pokazały większą siłę.

W centrum uwagi był szczyt Unii Europejskiej i decyzje w sprawie pomocy dla Grecji, ale choć plan pomocowy wydaje się przesądzony, nie przekonało to rynków do większej zmiany nastrojów. Mocniejsze wrażenie zrobił natomiast spadek na początku sesji w USA, który pociągnął Europę w dół. Końcówka przyniosła wprawdzie uspokojenie, ale większej poprawy nie było. WIG20 otworzył się na plusie i powyżej oporu na 2227 pkt., ale to było wszystko na co stać było popyt.

Reklama

Z przerwą na popołudniowe niewielkie odreagowanie przewaga podaży nie podlegała dyskusji. Ostatnie sesje rozgrywane są według podobnego schematu, czyli udany początek, a potem coraz słabiej. O ile jednak przez kilka dni udawało się kończyć na plusach, wczorajsza przecena nie rokuje najlepiej. Wskaźnik testuje właśnie ważne wsparcie w strefie 2171-2183 pkt., a przy obecnych poziomach ryzyko przebicia jest spore. Zwyżki na giełdach w USA mogą dziś znów dać impuls dla lepszego otwarcia, jednak należy liczyć się z tym, że w trakcie dnia niepewność zwiększą czekające dane makro, co w zastawieniu z pozostałymi sygnałami nie daje powodów do większych wzrostów.

Kamil Grabczuk, Jacek Buczyński

Dowiedz się więcej na temat: popyt | Minimum | tym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »