Reklama

Nowe pewne rekordy na Wall Street

Na Wall Street ustanowione zostały dzisiaj nowe rekordy. Co ciekawe pomogły dosyć mieszane dane z rynku pracy oraz brak jastrzębich komentarzy ze strony bankierów z Fed. Czy obecnie dla rynków wystarczy brak jastrzębich komentarzy, aby kontynuować trendy, które widoczne są już od wielu miesięcy?

S&P 500 zanotował nowe rekordy w okolicach 4260 punktów. Przypomnijmy, że jeszcze w zeszłym tygodniu indeksy zaliczyły wyraźne spadki w odpowiedzi na jastrzębi zwrot ze strony Fedu. Obecnie na rynku giełdowym nie obserwujemy już żadnego wpływu tego wydarzenia. W zasadzie jedynym członkiem Fed, który kontynuował jastrzębią retorykę był Bullard. Dzisiaj za nami kolejne wypowiedzi, tym razem ze strony Williamsa, Barkina oraz Harkera. 

Część tych bankierów w przeszłości była uznawana za neutralnych, a nawet lekko jastrzębich, natomiast obecnie nie wykazują oni takiego zdania, że trzeba zmierzać w kierunku normalizacji polityki monetarnej. Każdy z nich wskazuje wciąż na problemy na rynku pracy, przede wszystkim w postaci braku powrotu do normalnego zatrudnienia sprzed pandemii. Widzą oni również problem zbyt niskich najmniejszych płac, które powodują, że pracownicy nie chcą powracać na rynek. 

Reklama

Jednocześnie część dzisiejszych wypowiedzi wskazuje, że inflacja powróci poniżej 2 proc., w takim momencie, w którym naprawione zostaną wszystkie braki podażowe. Dzisiejsze dane dotyczące wniosków o zasiłek dla bezrobotnych pokazują, że faktycznie poprawa na rynku pracy przebiega bardzo wolno. Liczba wniosków spadła zaledwie o 1 tys. w porównaniu do poprzedniego odczytu, do poziomu 411 tys., choć oczekiwano wyraźnego spadku poniżej 380 tys. Jak widać, przynajmniej na razie inwestorzy z rynku giełdowego, nie mają powodów do narzekania. Po ustanowieniu nowych rekordów, wzrosty na Wall Street nieco zelżały. Z drugiej strony Nasdaq notuje 0,80 proc. wzrostu, a zaraz za nim znajduje się DJIA ze wzrostem na poziomie 0,75 proc., tuż po zakończeniu sesji w Europie. S&P 500 oraz Russell 2000 zyskują nieco ponad 0,5 proc.

Dzisiaj dosyć spora uwaga należy się polskiemu rynkowi. Indeks szerokiego rynku WIG testował okolice historycznych szczytów, choć warto pamiętać, że jest to indeks dochodowy. WIG20 zaliczył spory, ponad 1,7 proc. wzrost, co było powiązane ze wzrostem sektora bankowego. Indeks WIG Banki zyskiwał dzisiaj blisko 2,5 proc. Było to powiązane z komunikatem KNF, który rekomenduje wypłatę dywidendy do 50, 75 proc. a nawet 100 proc. zysków z 2020 roku w przypadku spełnienia odpowiednich kryteriów przez polskie banki komercyjne.

Michał Stajniak

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »