Reklama

Nowy podatek dopiero od kwietnia 2012 roku?

Ministerstwo Finansów bierze pod uwagę komentarze do projektu ustawy od kopalin, ale wierzy, że w połowie stycznia rząd zajmie się pierwotną wersją - powiedział na konferencji prasowej wiceminister finansów Maciej Grabowski.

Reklama

"Bierzemy pod uwagę komentarze i uwagi, które do nas trafiają w ramach konsultacji społecznych. Ten projekt ma dla nas nadal charakter priorytetowy, i w tym kształcie projekt ma szanse w pierwszej połowie stycznia stanąć na posiedzeniu Rady Ministrów. Naszą wolą, aby wszedł w życie 1 marca" - powiedział.

Na początku grudnia resort finansów opublikował projekt ustawy o podatku od wydobycia miedzi i srebra. Projekt zakłada, że w przypadku, gdy średnia cena miedzi nie przekracza 13.000 zł/t, stawka podatkowa za tonę wydobytej miedzi wynosi 130 złotych.

W przypadku ceny przekraczającej 13.000 zł/t stawka podatkowa wyniesie - według wzoru - 0,025 x średnia cena miedzi plus (0,001 x średnia cena miedzi) do potęgi 2,6.

Natomiast w przypadku, gdy średnia cena miedzi przekracza 52.000 zł/t stawka podatkowa za tonę wydobytej miedzi wynosi 32.000 zł.

W przypadku srebra, gdy średnia cena srebra nie przekracza 1.000 zł/kg stawka podatkowa za kilogram wydobytego srebra wynosi 10 zł, a gdy średnia cena srebra przekracza 1.000 zł/kg stawkę podatkową oblicza się na podstawie wzoru: 0,1 x średnia cena srebra plus (0,001 x średnia cena srebra) do potęgi 4,5. W przypadku, gdy cena srebra przekracza 6.000 zł/kg stawka podatkowa za kilogram wydobytego srebra wynosi 3.800 zł.

Resort podał też w uzasadnieniu do projektu ustawy, że podatek kopalniany ze złóż miedzi i srebra, ma przynieść budżetowi 1,8 mld zł w 2012 roku, a w kolejnych latach 2,2 mld zł. W uzasadnieniu ministerstwo określiło datę wejścia ustawy w życie na 1 marca 2012 roku, a wcześniej resort zapowiadał, że podatek wejdzie w życie 1 kwietnia 2012 roku.

_ _ _ _ _

Podatek od kopalin nie może demolować spółek wydobywczych - apeluje Waldemar Pawlak. Wicepremier i minister gospodarki przypomniał wyliczenia, że wprowadzenie podatku w obecnym kształcie zabrałoby KGHM jedną trzecią przychodów z 2010 roku.

Dodał, że suma 19 procentowego podatku od zysku, około 30 procent podatku od kopalin oraz wypłacanej dywidendy uniemożliwiłyby finansowanie potrzeb firmy.

Waldemar Pawlak podkreślił, że trzeba znaleźć rozwiązanie, które zwiększy wpływy do budżetu, ale nie zabije spółek wydobywczych. Ministerstwo finansów zaproponowało opodatkowanie kopalin uzależnione od cen surowców na rynkach.

Waldemar Pawlak zaznacza, że przy obecnych wysokich cenach podatek pochłaniałby znaczną część przychodów firm wydobywczych, więc konieczne są dodatkowe analizy. Wczoraj wiceminister finansów Maciej Grabowski powiedział, że prace nad projektem podatku od kopalin są na ukończeniu i w pierwszej połowie stycznia rząd będzie się mógł nim zająć.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »