Reklama

Obawy o konflikt zbrojny psują sentyment

Kolejne groźby wymieniane pomiędzy Iranem a Stanami Zjednoczonymi podsycają obawy o wybuch konfliktu zbrojnego. Czołowi przedstawiciele Iranu chcę zemsty zabicia Sulejmaniego.

Trump z kolei grozi zmasowanym atakiem w przypadku jakichkolwiek prób agresji na USA lub sojuszników. Iran poinformował również, że nie będzie wstrzymywał się od prac nad wzbogacaniem Uranu, a Irak chce wydalenia amerykańskich wojsk z kraju. Konflikt trwa i w reakcji na to tracą ryzykowne aktywa, a kapitał przepływa w kierunku bezpiecznych przystani.

Reklama

Europejska sesja rozpoczyna się od spadków przekraczających 1%. Niemiecki Dax spada poniżej 13000 pkt., co otwiera drogę w kierunku 12800 pkt. Na 6-letnie maksima poszybowały również notowania złota, które wyceniane jest powyżej 1575 USD za uncję.

Eskalacja napięć na Bliskim Wschodzie podnosi również ryzyko ograniczenia podaży surowca, wskutek czego WTI znajduje się powyżej 64 USD za baryłkę i zmierza w kierunku ubiegłorocznych maksimów znajdujących się dwa dolary wyżej.

Jak na razie notowania kontraktu terminowego na S&P 500 bronią piątkowe minima nieco powyżej 3200 pkt., niemniej jednak ryzyko konfliktu zbrojnego generuje ryzyko dalszego zejścia w kierunku strefy wsparcia na 3150 pkt.

Dopóki jednak pojawiające się groźby nie przełożą się w czyny, trwającą przeceną należy rozpatrywać tylko w kontekście korekty, szczególnie, że 15 stycznia Chiny planują wysłać do USA delegacją w celu sfinalizowania pierwszej fazy porozumienia handlowego. W takim scenariuszu i przy braku dalszej eskalacji amerykańsko-irańskiego konfliktu przestrzeń do spadku bardziej ryzykownych aktywów może być ograniczona.

Podpisanie pierwszej fazy porozumienia przez wycofanie się z części wprowadzonych taryf poprawi bowiem perspektywy wzrostu gospodarczego na 2020 rok. Pamiętajmy, że Chiny już od początku roku zdecydowały się na zdjęcie części ceł jako znak dobrej woli. Oczywiście kwestia dalszych negocjacji i zawarcia całkowitego porozumienia jest otwarta i od tego będzie zależała sytuacja na rynku akcyjnym w średnim okresie.

Na rynku walutowym panuje względny spokój, a eurodolar pozostaje w pobliżu, 1.1160. USDJPY utrzymuje się w pobliżu 108. Czynnikiem umiarkowanie łagodzącym rynkowe obawy są lepsze od oczekiwań finalne dane PMI dla europejskiego sektora usługowego, które wskazują, że gospodarka Eurolandu najgorsze ma już za sobą, a nadzieje na zakończenie konfliktu handlowego mogą wspierać odbicie wzrostu gospodarczego.

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro Maklerskie mBanku S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »