Reklama

Obawy związane ze skutecznością szczepionek

​Po poniedziałkowym odbiciu, wtorkowa sesja ponownie przynosi silny wzrost awersji do ryzyka i mocny spadek głównych indeksów. Dax cofnął się nawet w okolice 15000 pkt., a notowania kontraktu terminowego na S&P500 ponownie spadły do poziomu 4600 pkt. Wszystko po tym, jak szef Moderny zakomunikował, że może być potrzebna nowa szczepionka przeciw wariantowi z RPA.


Liczne mutacje prawdopodobnie będą sprawiać, że dostępne preparaty nie będą dawać wystarczającej ochrony, przez co kolejna kampania szczepień na świecie jest możliwa. Obecne szczepionki są mniej skuteczne przeciw omikronowi niż delcie. O ile - tego jeszcze nie wiadomo i trzeba czekać na wyniki kolejnych badań.

Te słowa wywołały odpływ kapitału od ryzyka i ok. 1% spadki na rynku akcyjnym. Gorzej radzą sobie spółki z sektora przemysłowego, bowiem cały czas utrzymuje się widmo przywracania obostrzeń, podczas gdy najmniej tracą spółki technologiczne. W środowisku nawracającej pandemii mogę one nie tylko radzić sobie relatywnie lepiej, ale część z nich może mocniej zyskiwać na wracającej izolacji społecznej. Choć wczoraj słyszeliśmy, że nowa szczepionka może być gotowa na początku roku, to jednak dziś pojawiają się sugestie, że może potrwać to miesiące.

Reklama

Dzisiejsza reakcja jest podobna do tej z piątku, aczkolwiek w mniejszej skali. Ryzyko przywracania restrykcji ciąży notowaniom ropy, które w przypadku odmiany WTI schodzą ponownie do poziomu 68 USD za baryłkę. Wzrost niepewności i słabość dolara umiarkowanie wspierają notowania złota. Te jednak cały czas pozostają poniżej 1800 USD za uncję. Powell wczoraj podkreślił, że omikron stwarza ryzyka dla kontynuacji ożywienia i perspektywy normalizacji polityki monetarnej, ale i zmienia perspektywy inflacji. W efekcie kurs wrócił powyżej 1.13 i kontynuuje odbicie. W gronie G10 dobrze wyglądają jednak bezpieczne przystanie jak frank czy jen, a w głębokiej defensywie są waluty surowcowe.

 Ryzyka związane z nowym wariantem koronawirusa determinują obecnie sytuację rynkową. Tak może być nie tylko w kolejnych dniach, ale i tygodniach. Nowe wyniki badań mogą zmienić obraz rynku w kilka chwil, tak jak ma to miejsce dziś. W takim środowisku kalendarium makroekonomiczne schodzi nieco na drugi plan. Dziś poznamy listopadowy odczyt Chicago PMI oraz wskaźnik zaufania konsumentów Conference Board.

 Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »