Reklama

Obrona lokalnego wsparcia

Miniony tydzień upłynął pod znakiem bardzo interesujących wydarzeń technicznych. W pierwszej kolejności warto tutaj przypomnieć często eksponowaną przeze mnie strefę oporu fibo: 2171-2175 pkt. Przez długi okres czasu transakcje były zawierane w tym właśnie rejonie i pomimo niewielkiego naruszenia górnego ograniczenia węzła popyt nie decydował się na kolejny atak.

Istotną kwestią pozostawało jednak to, że seria grudniowa utrzymywała się konsekwentnie ponad lokalnym wsparciem technicznym, utworzonym na bazie kilku istotnych zniesień. Ta okoliczność przemawiała na korzyść posiadaczy długich pozycji, choć obóz preferował raczej defensywne podejście (co zresztą często wyróżniało nas negatywnie na tle zdecydowanie lepiej radzących sobie rynków bazowych).

Reklama

Ostatecznie do wybicia doszło w czwartek i jak widomo przybrało dość dynamiczny charakter. Wystarczy tutaj jedynie przypomnieć, iż seria grudniowa w bardzo szybkim tempie dotarła do następnego zgrupowania zniesień: 2195-2200 pkt, gdzie ostatecznie ukształtował się lokalny punkt zwrotny (widać to dokładnie na załączonej grafice).

Tak więc nieudana próba pokonania strefy: 2195-2200 pkt, to kolejne, godne odnotowania wydarzenie. Na razie, obiektywnie trzeba przyznać, skuteczność działań inicjowanych tutaj przez kupujących pozostawia wiele do życzenia. Ewidentnie widać, że strefa pełni na wykresie ważną i nieprzypadkową rolę (do pewnego czasu bardzo podobną funkcję pełnił wymieniony już wcześniej przedział cenowy: 2171-2175 pkt).

Z drugiej jednak strony trudno na razie mówić o jakichś zmasowanych próbach odwracania tendencji wzrostowej. Z załączonego wykresu wynika, że co prawda niedźwiedziom udało się w piątek wykreować ruch kontrujący, ale już w okolicy eksponowanego przeze mnie wsparcia: 2149-2152 pkt (komentarze online) ta inicjatywa wytraciła swój impet (wspomniany wzrost presji podażowej nastąpił w porannej fazie handlu, po czym rynek już do końca piątkowych zmagań poruszał się w niezwykle wąskim przedziale zmienności).

Podsumowując, przewagę techniczną posiada na razie obóz byków, ale czynnikiem mogącym stanowić bezpośrednie zagrożenie dla scenariusza zakładającego kontynuację tendencji wzrostowej pozostaje silny (i respektowany) węzeł podażowy: 2195-2200 pkt. W tym kontekście ewentualne wybicie przedziału wsparcia: 2149-2152 pkt (gdzie aktywność kupujących - jak mogliśmy przekonać się w piątek - wyraźnie się zwiększa) świadczyłoby o stopniowym wyczerpywaniu się (przynajmniej w ujęciu krótkoterminowym) potencjału wzrostowego rynku. Wymieniony klaster cenowy plasuje się mniej więcej pośrodku białego korpusu świecy, co ma dodatkową, pozytywną wymowę (podwyższa wiarygodność analizowanej zapory popytowej). Ten istotny wątek rozwinę w opracowaniach online.

Paweł Danielewicz

Dowiedz się więcej na temat: kontrakty terminowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »