Reklama

Obrona wsparcia i odreagowanie

Wydarzeniem technicznym ostatnich odsłon jest z pewnością środowa obrona węzła popytowego fibo: 2217-2223 pkt, wyznaczonego na bazie zniesienia 50.0%. Tak naprawdę jednak popyt dopiero wczoraj uaktywnił się we wskazanym rejonie cenowym, co ostatecznie przybrało formę dość silnego odreagowania.

Warto w tym kontekście przypomnieć, że zainicjowany ruch nie był zjawiskiem charakterystycznym tylko dla parkietu warszawskiego. Przykładowo z wyraźną poprawą sentymentu mieliśmy również do czynienia na rynku niemieckim (co w przypadku indeksu DAX zaowocowało bezpośrednim testem eksponowanego przeze mnie węzła podażowego: 12115-12145 pkt, którego ostatecznie nie udało się sforsować). Koniec końców kontrakty dotarły do zniesienia 18.6% (poziom 2245 pkt), posiadającego ciekawe wzmocnienie w postaci przełamanej nie tak dawno dolnej linii kanału (a także median line). Z załączonego wykresu wynika, że doszło tutaj jedynie do wyraźnego naruszenia w/w pułapu cenowego, jednak zamknięcie wypadło poniżej zniesienia 18.6% (ponownie zdecydowanie słabsza końcówka w wykonaniu byków). Tak jak sugerowałem we wczorajszym komentarzu wideo, dopiero trwałe przełamanie w/w bariery (z czym na razie są pewne problemy) byłoby czynnikiem uwiarygadniającym inicjatywę byków. W konsekwencji mogłoby to znaleźć swoje przełożenie w postaci testu dużo silniejszego i cechującego się większym znaczeniem węzła podażowego: 2271-2278 pkt (podstawowym elementem tworzącym ten przedział pozostaje już zniesienie 38.2% całej bieżącej podfali spadkowej). Podsumowując, z punktu widzenia techniki i metodologii tworzenia węzłów cenowych Fibonacciego, obóz byków uaktywnił się w dość charakterystycznym przedziale: 2217-2223 pkt. Wykreowany ruch odreagowujący okazał się jednak zbyt płytki, tak więc wizerunek techniczny wykresu w ujęciu intradayowym nie uległ jakiejś zasadniczej poprawie. Bykom nie udało się nawet pokonać w trwały sposób (z uwzględnieniem zamknięcie) zniesienia 18.6%. W tym kontekście za przełomowe wydarzenie techniczne należałoby uznać wybicie strefy oporu: 2271-2278 pkt. Po spełnieniu tego warunku wzrosłoby prawdopodobieństwo utrwalenia się tendencji wzrostowej na wygasającej już za tydzień wrześniowej serii kontraktów. Pierwszym wyzwaniem dla popytu nadal jest zatem wspomniane przed momentem zniesienie 18.6% (poziom 2245 pkt) wraz z plasującą się tutaj median line i przede wszystkim dolną linią kanału (kolor zielony). Aktualnym i zarazem najbliższym wsparciem pozostaje natomiast respektowany na razie zakres fibo: 2217-2223 pkt.

Reklama

Paweł Danielewicz

makler papierów wartościowych

Dowiedz się więcej na temat: kontrakty terminowe | obrony

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »