Reklama

Odbicie bez rozstrzygnięć:

Popyt na giełdach europejskich utrzymał pozycje, choć nie przyszło mu to bez trudu. Po spadkach za oceanem sporo indeksów zaczęło wczoraj bez przekonania, jednak wsparcie amerykańskich kontraktów poprawiło nastroje. Nie był to wprawdzie duży optymizm, ale wskaźniki pomimo prób zatrzymania, wspinały się coraz wyżej. Ostatecznie większość z nich, w tym te najważniejsze, kończyło sesję zwyżkami.

WIG20 otworzył się wzrostem i przez większość dnia był jednym z mocniejszych wskaźników w Europie. Pozytywny obraz zakłóciła jednak mocniejsza przecena w ostatnich minutach. Notowania zakończyły się na plusie, ale spora część wcześniejszych zysków została zniwelowana.

Trudno więc mówić o większym przełomie, nawet w perspektywie najbliższych sesji. Podaż zareagowała bowiem zdecydowanie już przy pierwszym z oporów na 2227 pkt. Wczorajsze wzrosty za oceanem, w zestawieniu z informacjami o zamiarach pomocy dla Grecji, mogą być impulsem dla kolejnych ataków i dziś możemy zacząć na plusach. Potencjału dla większego odbicia nie daje jednak znajdująca się w pobliżu znacznie mocniejsza bariera w przedziale 2258-2286 pkt.

Reklama

Kamil Grabczuk, Jacek Buczyński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »