Reklama

Odreagowanie przeceny

Pomimo wtorkowych wzrostów, wczoraj głównym europejskim indeksom optymizmu starczyło jedynie na otwarcie sesji. Inicjatywę szybko przejęła podaż i powoli, ale konsekwentnie, rynki osuwały się coraz niżej.

Druga połowa notowań przyniosła wyhamowanie oraz stabilizację i nie było też istotniejszych danych makro mogących wskazać kierunek. Początek za oceanem dawał jeszcze nadzieje na odreagowanie, jednak tamtejsze indeksy też zaczęły szybko tracić.

Tym śladem podążyły najważniejsze wskaźniki na naszym kontynencie i po słabej końcówce zamknęły się nie tylko na minusach, ale i dziennymi minimami bądź w ich pobliżu.

WIG20 zaczął sesję optymistycznie - sporym wzrostem i powyżej oporu na 2575 pkt. Tak dobry start stał się jednak pretekstem dla realizacji zysków, tym bardziej że pogarszały się również nastroje na innych parkietach. Indeks sukcesywnie podążał w dół i dopiero w okolicach 2550 pkt. wyhamował. Ponad godzinę trwało mozolne odreagowanie, jednak końcówka znów przyniosła spadki i dzienne minimum na zamknięciu. Największy dzienny spadek od ponad dwóch miesięcy nie daje z pewnością podstaw do optymizmu, zwłaszcza że był to efekt obrony ważnego oporu w strefie 2550-2575 pkt. Dziś niepewność zwiększyć może spora porcja danych makro, ale niekoniecznie oznacza to dalszą wyraźną zniżkę.

Reklama

Kamil Grabczuk, Jacek Buczyński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »