Reklama

OPEC nie zmienił limitu wydobycia. Ropa rekordowo tania

Ceny ropy naftowej spadły w grudniu do najniższych poziomów od wielu lat. Czy cena surowca wciąż będzie spadać?

- Wszystko wskazuje na to, że obniżki cen na stacjach benzynowych będą kontynuowane - przekonuje Urszula Cieślak z Biura Maklerskiego Reflex. W wyniku spadku cen ropy naftowej i umocnienia złotego wobec dolara drugi tydzień z rzędu spadają ceny paliw na rynku hurtowym, przy czym w przypadku oleju napędowego potencjał do spadku jest większy niż dla benzyn - dodaje.

Reklama

W kolejnym tygodniu grudnia ceny powinny w dalszym ciągu spadać, jednak w naszej ocenie największe korzyści powinni odczuć kierowcy samochodów z silnikami diesla. Jeśli nie nastąpi gwałtowne odbicie na rynku ropy, to spadek cen diesla na stacjach może sięgnąć co najmniej 10 groszy na litrze, a w przypadku benzyny do 5 groszy na litrze. To będzie oznaczało, że w przypadku cen diesla ceny powinny osiągnąć nowe tegoroczne minimum, a ceny benzyny osiągną poziom styczniowego minimum - prognozuje analityczka BM Reflex.

Ubiegłotygodniowe spotkanie OPEC zakończyło się bez decyzji w sprawie zmiany limitu wydobycia. To oznacza, że członkowie producenckiego kartelu nadal będą pompować ponad 30 mln baryłek surowca dziennie - zwracają uwagę eksperci e-Petrol w komentarzu.

- Rynek naftowy na tę decyzyjną niemoc zareagował pogłębieniem spadków i pierwszy raz od lutego 2009 r., baryłka ropy Brent na zamknięciu sesji kosztowała mniej niż 40 dolarów. Na przestrzeni ostatnich dni cena surowca systematycznie spadała, notując tygodniowe minima w piątkowe przedpołudnie. Baryłkę ropy na giełdzie w Londynie można było kupić w piątek za jedyne 39,19 USD.

Jakub Bogucki z e-Petrol ocenia, że źródłem przeceny jest nadpodaż oraz - w obliczu wyniku ostatniego spotkania OPEC - perspektywa tego, że na zbilansowanie rynku naftowego trzeba będzie poczekać znacznie dłużej niż szacowano jeszcze kilka miesięcy temu. W mijającym tygodniu na wyobraźnię inwestorów mogły też podziałać doniesienia płynące ze strony Rosjan, według których warunki porozumienia w sprawie irańskiego programu nuklearnego mogą zostać wypełnione w styczniu przyszłego roku i tym samy sankcje nałożone na władze w Teheranie zostaną niedługo zniesione, co będzie skutkować zwiększonym eksportem ropy z tego kraju.

W trzeciej dekadzie sierpnia 2015 roku ceny ropy spadły do blisko 6-letniego dna na poziomie 37.78 dolarów. Potem rozpoczęło się bardzo silne odbicie - przypomina Sławomir Dębowski z Globtrex.pl

W ciągu tygodnia ceny wzrosły aż o 30 proc. Potem mieliśmy wiele tygodni konsolidacji. W grudniu doszło do dalszych spadków. W dniu 8-go grudnia ceny ropy spadły do kolejnego długoterminowego dna na poziomie 36.64 dolarów. Dno z sierpnia (37.78 USD) zostało pogłębione o 1 dolara. Na kolejnej sesji doszło do odbicia do 38.98 dolarów - wylicza.

Dowiedz się więcej na temat: ropa naftowa | OPEC

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »