Reklama

Pekin kluczowy dla azjatyckich giełd

Dzisiejsza sesja na azjatyckich parkietach przebiegała w stosunkowo spokojnych nastrojach, choć wyraźnie widać było niepewność inwestorów, która skutkowała znacznym zróżnicowaniem w notowaniach poszczególnych indeksów.

Dzisiejsza sesja na azjatyckich parkietach przebiegała w stosunkowo spokojnych nastrojach, choć wyraźnie widać było niepewność inwestorów, która skutkowała znacznym zróżnicowaniem w notowaniach poszczególnych indeksów.

Wśród najważniejszych giełd regionu Azji i Pacyfiku liderem wzrostów była giełda w Australii - tamtejszy indeks All Ordinaries zyskał 0,77%. Lepsze niż na innych parkietach nastroje spowodowała oczekiwana przez inwestorów decyzja Banku Rezerw Australii (RBA) o pozostawieniu stóp procentowych na rekordowo niskim, 2,5-procentowym poziomie. Inwestorzy oczekują, iż dzięki temu wyjątkowo mocny dolar australijski w krótkim terminie ulegnie deprecjacji, co powinno sprzyjać notowaniom autralijskich eksporterów.

Słabiej, ale również na niewielkim plusie zakończył sesję japoński indeks Nikkei 225, zwiększając swoją wartość o 0,17% i tym samym ucinając trzydniową serię spadków. Indeks, który od początku roku zyskał niemal 37%, w ostatnich dwóch miesiącach wyraźnie utracił impet i zarówno we wrześniu jak i październiku zanotował niewielkie spadki. Jednak wczorajsze zapewnienia przedstawicieli Banku Japonii o kontynuowaniu ultraliberalnej polityki monetranej oraz pełna gotowość do wprowadzania w niej w miarę potrzeb zmian, mogą pomóc w najbliższych dniach tamtejszej giełdzie, a sprzyjające eksporterom osłabianie się jena względem amerykańskiego dolara może dodatkowo pomóc notowaniom japońskich spółek.

Reklama

Jednak kluczowe dla rynków w najbliższych tygodniach mogą okazać się decyzje chińskich władz, dotyczące potencjalnych reform, mających wspomóc spowalniającą gospodarkę. W najbliższą sobotę rozpoczyna się bowiem trzydniowe posiedzenie Komunistycznej Partii Chin, podczas którego może dojść do kluczowych decyzji w kwestii finansów i gospodarki Państwa Środka. Zapowiedź pozytywnych zmian może być poważnym bodźcem nie tylko dla rynków azjatyckich, ale może spowodować falę optymizmu również za oceanem oraz w Europie. Tym bardziej, iż ostatnie publikacje makroekonomiczne już zwiastują niewielką poprawę, a dodatkowa stymulacja ze strony rządu może wzbudzić w inwestorach nadzieję i zaostrzyć apetyt na ryzykowne aktywa. Wraz ze zbliżaniem się weekendu napięcie będzie zapewne rosło, dlatego tym bardziej warto przyglądać się publikowanym przed nim październikowym odczytom chińskiego bilansu handlu zagranicznego oraz produkcji przemysłowej.

Maciej Leściorz, specjalista rynku CFD i Forex, City Index

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »