Reklama

Pierwsza decyzja RPP pod przewodnictwem Marka Belki

Stopy procentowe w Polsce pozostające na rekordowo niskim poziomie od roku nie zostaną zmienione na pierwszym posiedzeniu RPP za kadencji Marka Belki na stanowisku prezesa NBP. W USA koszt pieniądza również nie uległ zmianie.

Wczorajsze posiedzenie amerykańskiego banku centralnego nie przyniosło zmian: stopy procentowe pozostały na najniższym poziomie w historii i po raz kolejny zakomunikowano, że taka sytuacja będzie trwać przez "wydłużony okres". Według Fed, inflacja w dalszym ciągu jest pod kontrolą, a najpoważniejszym zagrożeniem dla gospodarki jest wysokie bezrobocie i trudny dostęp do kredytów.

We wczorajszym komunikacie znalazła się wskazówka sugerująca, że prognozy zdecydowanej większości ekonomistów mówiące o pierwszych podwyżkach stóp procentowych w USA w drugiej połowie 2010 r. najprawdopodobniej okażą się chybione: rosnące ryzyko zaburzenia światowego systemu finansowego przez europejskie banki. W tym kontekście rozpoczęte w ubiegłym tygodniu przez Fed próby "ściągnięcia" z rynku nadmiernej płynności, wkrótce mogą zostać zawieszone.

Reklama

Nie można wykluczyć, że za kilkanaście tygodni dyskusje bankierów centralnych będą dotyczyć nie zmniejszania bilansu Fed, który za sprawą przejmowania od banków toksycznych aktywów rozrósł się do 2,35 bilionów USD, ale uruchamiania kolejnych programów pomocowych mających uchronić USA przed drugim dnem recesji.

Amerykańskie i azjatyckie indeksy giełdowe po spadkowym początku tygodnia ustabilizowały się i kończyły ostatnią sesję w okolicach poziomów z poprzedniego dnia. Na rynku walutowym para euro-dolar w środę rano sygnalizowała wzrost skłonności do ryzyka - euro podrożało do ok. 1,233 USD.

W środę poznamy mnóstwo danych makroekonomicznych z Polski i ze świata, wśród których na pewno znajdzie się uzasadnienie dla dowolnego zachowania inwestorów. W Polsce Rada Polityki Pieniężnej zakończy pierwsze posiedzenie w sprawie stóp procentowych pod przewodnictwem Marka Belki, a ponadto opublikowana zostanie dynamika sprzedaży detalicznej w maju (oczekiwany wzrost 3 proc. r/r) oraz stopa bezrobocia (ekonomiści prognozują spadek do 12 proc. z 12,3 proc. przed miesiącem). Dla inwestorów z zagranicy ważniejsze będą zamówienia w przemyśle strefy euro oraz popyt na dobra trwałego użytku w USA.

Łukasz Wróbel

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o inwestowaniu, zapytaj doradcy OpenFinance

Niniejszy dokument jest materiałem informacyjnym. Nie powinien być rozumiany jako materiał o charakterze doradczym oraz jako podstawa do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji i mogą ulec zmianie bez zapowiedzi. Open Finance nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »