Reklama

Pierwszy poważny test dla rynków ryzykownych aktywów

Rynki ryzykownych aktywów, takie jak akcje, surowce, czy waluty i obligacje z rynków wschodzących, stanęły przed najpoważniejszą próbą w tym roku.

Pierwsze dwa dni tego tygodnia przyniosły bardzo poważną falę ich wyprzedaży (najmniejszą na rynkach obligacji), która może podkopywać wiarę w możliwość kontynuacji średnioterminowych wzrostów. W przypadku warszawskiej giełdy sprawa ma dodatkowy smaczek, bo trudno mówić, by doszło na niej do ostatecznej zmiany średniookresowej tendencji na zwyżkową. Wszak WIG nie zdołał wciąż jeszcze przebić się przez szczyt z końca sierpnia minionego roku, co oznacza pozostanie parkietu w trendzie bocznym. Na giełdach w USA, czy Niemczech sytuacja wygląda pod tym względem lepiej, bo dominacja tendencji zwyżkowej w średnim terminie nie podlega dyskusji.

Reklama

Fala wyprzedaży, jaka przetoczyła się przez rynki ryzykownych aktywów może zaskakiwać, bo nie pojawiły się w ostatnich dniach poważniejsze powody do tak znacznego osłabienia koniunktury. Chyba, że uznać obecne zachowanie za spóźnioną reakcję na publikowane pod koniec minionego i na początku tego tygodnia wskaźniki aktywności gospodarczej na świecie. Trop nie prowadzi natomiast do walczącej wciąż o uniknięcie bankructwa Grecji, bo tamtejszy rynek akcji akurat wczoraj wyraźnie zyskiwał.

Po wtorkowej zniżce warszawski parkiet zbliżył się do silnego wsparcia, jakie stanowi 40 tys. pkt. Można oczekiwać, że na tej wysokości kupujący wykażą większą aktywność.

***

Dzisiejsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych nie będzie stanowić przełomu z punktu widzenia niejasnych oczekiwań rynkowych dotyczących dalszych kroków władz monetarnych w Polsce

Niemieckie budownictwo, głównie za sprawą niekorzystnych warunków atmosferycznych, wyraźnie osłabło

Rynki nieruchomości

Największy od 2 lat spadek aktywności nastąpił w lutym w niemieckim budownictwie. Wskaźnik PMI dla tej części gospodarki poszedł w dół z 53,2 pkt do zaledwie 35,3 pkt. To efekt przede wszystkim niekorzystnych warunków atmosferycznych. Atak zimy wymusił wstrzymanie wielu budów, zwłaszcza w sferze infrastrukturalnej. Mocno zimę odczuł również sektory mieszkaniowy oraz komercyjny, w których aktywność była również najsłabsza od 2 lat, czyli od poprzedniego ataku srogiej zimy w Niemczech. Osłabienie koniunktury w segmencie infrastrukturalnym miało miejsce 10. miesiąc z rzędu i było najsilniejsze w historii. Pierwszy raz od grudnia 2010 r. niemieckie firmy budowlane ograniczały w lutym zatrudnienie, co pokazuje, że osłabienie koniunktury nie musi być przejściowe i wynikać jedynie z warunków atmosferycznych. W zakresie nowych zamówień doszło do największego regresu od 2 lat, co takie przewidywania dodatkowo uzasadnia. Jednocześnie firmy budowlane odczuwały rosnące koszty materiałów. Tempo zwyżki było najwyższe od października 2011 r. Oczekiwania przedsiębiorców dotyczące koniunktury w sektorze zwiększały się 4. kolejny miesiąc i były najwyższe od roku.

Zespół analiz Home Broker

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »