Reklama

Pogorszenie nastrojów

Bilans wtorkowych sesji zarówno na GPW jak i Wall Street jest negatywny. Jeśli chodzi o warszawski parkiet w gronie blue chips jednoznacznie pozytywnie wyróżnił się, zyskujący ostatnio nieco oddechu CD Projekt. We wtorek spółka zyskała 6,5 proc.

Z drugiej strony zdecydowanie negatywnie poradził sobie KGHM, który w wyniku korekty na rynku miedzi stracił -5,8 proc. Słabo poradzili sobie również beneficjenci otwierania gospodarki CCC i LPP spółki straciły odpowiednio -5,4 proc. i -3,2 proc. Jeśli chodzi o cały indeks WIG20 stracił on -1,01 proc.

Niewiele lepiej poradziły sobie "małe i "średnie" spółki, indeksy MWIG40 i SWIG80 straciły odpowiednio -0,8 proc. i -0,98 proc. Z danych makro warto zwrócić uwagę na odczyt inflacji CPI za maj, który tym razem w ujęciu r/r okazał się nieco niższy od oczekiwań (odczyt 4,7 proc.; konsensus 4,8 proc.).

Reklama

Za oceanem nastroje nie były może aż tak złe, ale także nie obyło się bez spadków. Przede wszystkim po kilku dniach, gdy nieźle wyglądały spółki technologiczne, we wtorek wróciły one niestety do tegorocznej relatywnej słabości. Jeszcze przed rozpoczęciem handlu inwestorzy otrzymali pakiet danych makro. Sprzedaż detaliczna spadła w maju o -1,3 proc. r/r (konsenus Briefing.com -0,6 proc. r/r) po zrewidowanym w górę 0,9 proc. wzroście w kwietniu (z 0,0 proc.). Po wyłączeniu samochodów sprzedaż detaliczna spadła o 0,7 proc. (konsensus 0,5 proc.) po zrewidowanym w górę płaskim odczycie za kwiecień (z -0,8 proc.). Kluczowym wnioskiem z raportu jest to, że spadki odnotowano w prawie wszystkich uznanych kategoriach. 

Jednak dane kwietniowe skorzystały na solidnych rewizjach w górę, które podniosły poprzeczkę dla majowego raportu. W ujęciu rok do roku sprzedaż detaliczna wzrosła o 28,1 proc. Indeks Cen Producentów dla popytu końcowego wzrósł w maju o 0,8 proc. m/m (konsensus 0,5 proc.), po wzroście o 0,6 proc. w kwietniu. Indeks cen producentów dla popytu końcowego, bez żywności i energii wzrósł o 0,7 proc. m/m (konsensus 0,5 proc.) drugi miesiąc z rzędu. W ujęciu rocznym wskaźnik cen producentów dla popytu końcowego wzrósł o 6,6 proc. w maju w porównaniu z 6,2 proc. w kwietniu, podczas gdy wskaźnik cen producentów dla popytu końcowego, mniej żywności i energii wzrósł o 5,3 proc. w maju w porównaniu z 4,6 proc. w Kwiecień. 

Kluczowym wnioskiem z raportu jest to, że wykazał on kontynuację szeroko zakrojonej presji cenowej na poziomie producentów, co będzie najprawdopodobniej podsycać dalsze obawy o ogólną inflację. Całkowita produkcja przemysłowa wzrosła w maju o 0,8 proc. (konsensus 0,7 proc.) po zrewidowanym w dół 0,1 proc. wzroście w kwietniu (z 0,7 proc.).

Wskaźnik wykorzystania mocy produkcyjnych wzrósł do 75,2 proc. (konsensus Briefing.com 75,1 proc.) ze zrewidowanych w dół 74,6 proc. w kwietniu (z 74,9 proc.). Łącznie dane można określić jako rozczarowujące, niemniej jednak reakcja rynku była dość stonowana. Na parkietach widać już było wyczekiwanie na środową decyzję FED w sprawie stóp procentowych i to będzie kluczowe wydarzenie tego tygodnia, a być może kolejnych miesięcy.

Na poziomie poszczególnych spółek warto zwrócić uwagę na Boeinga. 17-letni spór między USA a Europą o dotacje na samoloty jeszcze się nie skończył, ale osiągnięto rozejm. Obie strony zgodziły się na pięcioletni rozejm w sprawie subsydiów przyznanych konkurencyjnym producentom samolotów Boeing i Airbus, według przedstawicielki handlowej USA Katherine Tai. "Zgodziliśmy się współpracować, aby rzucić wyzwanie i przeciwdziałać chińskim praktykom nierynkowym w tym sektorze w określony sposób, który odzwierciedla nasze standardy uczciwej konkurencji" - powiedziała Tai. 

Pakt ma zostać ogłoszony podczas szczytu prezydenta Joe Bidena z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen i jest oznaką jego chęci poprawy relacji transatlantyckich po kilku zaostrzeniach za rządów Trumpa. Jest to również znak szerszego dążenia USA i Europy do zwrócenia uwagi na wspólnego wroga, jakim są Chiny.

Ostatecznie we wtorek indeks S&P500 zamknął się na poziomie 4246,59 tracąc tym samym -0,20 proc., nieco słabiej poradził sobie Dow Jones -0,27 proc., a zdecydowanie najsłabszy w tym gronie był Nasdaq, -0,71 proc. Na poziomie poszczególnych sektorów pozytywnie wyróżniły się spółki energetyczno-wydobywcze , finansowe oraz przemysłowe. Z drugiej strony słabiej wyglądały spółki technologiczne, nowoczesnych metod komunikacji i dóbr luksusowych.  

Tomasz Kania

Dowiedz się więcej na temat: giełdy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »