Reklama

Pokonanie oporu i test następnej zapory cenowej fibo

Poranna faza notowań przebiegła wczoraj w bardzo dynamicznej konwencji. Już na samym wstępie notowań doszło do wybicia oporu: 2020-2030 pkt, po czym seria marcowa zaczęła w szybkim tempie przybliżać się do następnego zgrupowania zniesień: 2069-2076 pkt.

Gdy wydawało się, że już w trakcie pierwszej godziny handlu dojdzie tutaj do bezpośredniej konfrontacji, podaż zdołała zainicjować
kilkunastopunktową falę kontrującą. Pomimo wyraźnej przewagi byków, pierwsze takty czwartkowej sesji przebiegły pod znakiem
przeciwstawnych ruchów cenowych.

Reklama

Co istotne jednak, eksponowany przed momentem zakres cenowy: 2020-2030 pkt zaczął teraz pełnić rolę intradayowego wsparcia.
Po raz kolejny zatem zadziałał wczoraj mechanizm związany z zasadą zmiany biegunów. Obiektywnie trzeba przyznać, że stosunkowo
często odpowiednio konstruowane klastry fibo zaczynają w którymś momencie pełnić odwrotne role.

Popołudniowa i końcowa faza czwartkowych notowań, to kolejny pokaz siły i determinacji popytu. Efekt jest doskonale widoczny na
załączonej grafice i wiąże się w bezpośredni sposób z realizacją scenariusza bazowego. Seria marcowa po przełamaniu oporu:
2020-2030 pkt dotarła bowiem ostatecznie do analogicznego klastra podażowego: 2069-2076 pkt, gdzie wypadło wczorajsze
zamknięcie.

Tak więc wymieniony węzeł jest w tej chwili głównym wyzwaniem dla byków. Jego ewentualne wybicie przemawiałoby za opcją
kontynuacji trendu wzrostowego, uwzględniając tutaj możliwość przetestowania bardzo charakterystycznej zapory podażowej:
2121-2128 pkt, wyznaczonej między innymi na bazie zniesienia zewnętrznego 161.8 proc. (czerwona, przerywana linia). To właśnie
głownie z racji wymienionej wartości strefa fibo cechuje się ponadprzeciętną wiarygodnością. Generalnie można zatem spodziewać się
tutaj większej presji ze strony sprzedających.

Z kolei liczącą się zaporą popytową pozostaje znany nam już dobrze przedział cenowy: 2020-2030 pkt, posiadający teraz wzmocnienie
w postaci aż dwóch zniesień wewnętrznych: 18.6 proc. i 23.6 proc. Dopiero w przypadku trwałego przełamania w/w klastra można by mówić
o pierwszym, wiarygodnym sygnale technicznym, odzwierciedlającym proces wchodzenia rynku w fazę nieco głębszej korekty
technicznej.

Podsumowując, popyt cały czas zachowuje wyraźną przewagę. Na obecnym etapie wydarzeń warto jednak obserwować rynek
w odniesieniu do przetestowanego wczoraj kastra podażowego: 2069-2076 pkt (rozwinę ten wątek w swoim pierwszym opracowaniu
online).

Paweł Danielewicz

Dowiedz się więcej na temat: kontrakty terminowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »