Reklama

Ponowny test wsparcia: 1757-1762 pkt

Na wstępie warto przypomnieć, że głównym punktem odniesienia - jeśli chodzi o wydarzenia techniczne ostatniego okresu - pozostaje wtorkowa negacja strefy wsparcia fibo: 1784-1788 pkt. Jak wiadomo koncentrowały się tutaj między innymi projekcje prowzrostowego, symetrycznego układu ABCD.

Z doświadczenia wiemy, że tego typu klastry cenowe na wykresach płynnych walorów (a kontrakty niewątpliwie do takich należą) odgrywają zazwyczaj nieprzypadkową rolę. Wiemy również, że wybicie tak charakterystycznej strefy niesie za sobą określone implikacje, czyli najczęściej kreowany wcześniej ruch cenowy przybiera na sile, przekładając się tym samym na cenny sygnał techniczny. 

W naszym przypadku potrzebowaliśmy jednak trochę więcej czasu, by w/w scenariusz urzeczywistnił się na serii wrześniowej. Niemniej kontrakty dotarły ostatecznie do bardzo charakterystycznego wsparcia fibo: 1757-1762 pkt, które nie tak dawno odegrało ważną rolę (dokładnie tutaj ukształtował się punkt zwrotny). Wcześniej popyt podjął działania odwetowe, ale ich skuteczność - zwłaszcza w relacji do zdecydowanie lepiej radzących sobie rynków bazowych - pozostawiała naprawdę wiele do życzenia.

Reklama

Istotnym wydarzeniem było tutaj także nieudane wybicie intradayowej zapory podażowej: 1808-1811 pkt (to nawiązanie do wczorajszej odsłony), wytyczonej na bazie pro-spadkowego układu ABCD (skala intradayowa). We wskazanym klastrze cenowym podaż zdołała zaakcentować swoją obecność, co w konsekwencji znalazło odzwierciedlenie w postaci silnej podfali spadkowej.      

Podsumowując, wydarzenia rozgrywają się obecnie w rejonie znanej nam już dobrze strefy wsparcia: 1757-1762 pkt, a czynnikiem determinującym działania inwestorów może okazać się wczorajszy, niezwykle silny akcent podażowy za oceanem. Trwałe wybicie bronionego na razie wsparcia korespondowałoby w bezpośrednim stopniu z obowiązującą obecnie tendencją rynkową, gdzie to jednak obóz niedźwiedzi narzuca w dość ofensywny sposób swój styl walki. Warto podkreślić, że w tej konkretnej sytuacji bezpośrednim celem stałoby się następne zgrupowanie: 1703-1707 pkt, zbudowane w oparciu o zniesienie 113 proc. 

W moim odczuciu dopiero w przypadku udanej próby ataku na istotny jak się wczoraj okazało opór techniczny: 1808-1811 pkt moglibyśmy z nieco większymi oczekiwaniami i nadziejami spoglądać na działania inicjowane przez kupujących (a takich nie można wykluczyć w rejonie: 1757-1762 pkt). Istnieje  jednak duże prawdopodobieństwo, że aktywność podaży w przedziale: 1808-1811 pkt ponownie będzie zauważalnie większa. Wymieniony zakres cenowy jest zatem pierwszym, naprawdę istotny wyzwaniem dla byków (powrócę do tej kwestii w opracowaniach online). 

Paweł Danielewicz

Dowiedz się więcej na temat: kontrakty terminowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »