Reklama

Poprawa sytuacji

Wczorajsza sesja na rynkach europejskich miała dwie odsłony. Pierwsza mało ciekawa, w przypadku głównych indeksów stojąca pod znakiem sporego niezdecydowania. Od drugiej połowy notowań nastroje zaczęły się jednak sukcesywnie poprawiać.

Wczorajsza sesja na rynkach europejskich miała dwie odsłony. Pierwsza mało ciekawa, w przypadku głównych indeksów stojąca pod znakiem sporego niezdecydowania. Od drugiej połowy notowań nastroje zaczęły się jednak sukcesywnie poprawiać.

Najpierw pozytywnym impulsem stały się informacje o liczbie wniosków o kredyt hipoteczny w USA (+14,6%). Dane z rynku pracy nie różniły się zbytnio od oczekiwań, a kolejny impuls dla wzrostów dał udany początek notowań za oceanem. Wymowę wzmocnił lepszy niż się spodziewano indeks ISM dla usług (53 pkt. wobec oczekiwań 51 pkt.) i końcówka przyniosła lekkie uspokojenie, to miało ono miejsce blisko szczytów i w tych rejonach główne wskaźniki kończyły dzień.

U nas sesja była mało ciekawa. WIG20 zakończył czwartą z rzędu zwyżką, ale było dużo niezdecydowania, a dzień upłynął pod znakiem wahań wokół poprzedniego zamknięcia. Nie udało się też sforsować oporu na 2362 pkt. i wzrostu nie potwierdziły obroty. Biorąc pod uwagę, że niepewność zapanowała w pobliżu ważniejszej bariery, niewykluczone jest w najbliższych dniach przesilenie i odreagowania ostatnich zwyżek. Istotniejszym momentem takiego scenariusza może być zachowanie wskaźnika w pobliżu pierwszego mocniejszego wsparcia w obrębie 2280-2290 pkt. Jego obrona byłaby bowiem potwierdzeniem większej determinacji popytu.

Reklama

opracowali: Kamil Grabczuk, Jacek Buczyński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »